Oba małżeństwa Demarczyk były pomyłkami. Pierwsze przetrwało zaledwie kilka miesięcy

18 godziny temu 14

Ostatni partner Ewy Demarczyk - Paweł Rynkiewicz - wyznał po śmierci piosenkarki, że jej "biografowie" opierają swoje wywody o niej na "wspomnieniach nie zawsze trzeźwych, dawnych przyjaciół". Przywołał przy tym słowa Sławomira Pietrasa, który w recenzji książki "Czarny anioł. Opowieść o Ewie Demarczyk" napisał, że dwie jej autorki dokonały "zabiegów niewnoszących niczego do naszej wiedzy o Ewie, ale mogących jej przynieść wiele bólu i cierpień".

Paweł Rynkiewicz twierdzi, że przekłamania w "Opowieści o Ewie Demarczyk" dotyczą przede wszystkim życia uczuciowego artystki, z którą spędził prawie 40 lat...

Nie jest tajemnicą, że drugi mąż piosenkarki był skazany za oszustwa i kradzieże, ale to, co pisały o nim brukowce w kontekście Ewy Demarczyk, niewiele ma wspólnego ze stanem faktycznym. Okazało się, że gwiazda nie miała pojęcia, kim jest człowiek, za którego wyszła, bo... nikt jej o tym w porę nie poinformował.

"Tak zwani przyjaciele znali przeszłość przyszłego męża Ewy, ale milczeli. Dowiedziała się o jego problemach z prawem dopiero po ślubie" - powiedział Paweł Rynkiewicz "Rzeczpospolitej".

Nazwisko drugiego męża Demarczyk - złotnika z dyplomem ukończenia Akademii Sztuk Pięknych - nie pojawia się w żadnej publikacji o artystce. Nikt też nie wie, jak potoczyły się jego losy, gdy po czteroletniej odsiadce wyszedł na wolność.

Nieco więcej, choć też niewiele, wiadomo o pierwszym mężczyźnie, któremu Ewa powiedziała "tak" - starszym od niej o trzy lata skrzypku Jakubie Szczepańskim.

Zanim na początku lat 70. los postawił na drodze Ewy Demarczyk Jakuba Szczepańskiego, wokalistka miała już na swoim koncie kilka nieudanych związków. Nie wyszła jej próba ułożenia sobie życia z początkującym aktorem Edwardem Lubaszenką, wielką awanturą zakończyła się jej wieloletnia relacja z kompozytorem Zygmuntem Koniecznym...

"Miłość jest piękna, ale nie chcę podporządkowywać jej wszystkiego" - wyznała w 1998 roku Bohdanowi Gadomskiemu z "Angory".

Ewa była już wielką gwiazdą, gdy poznała Jakuba. W skrzypku współpracującym z zespołem "Mazowsze" zakochała się bez pamięci, więc kiedy zaproponował jej ślub, bez wahania zgodziła się zostać jego żoną. Szczepański nie miał pojęcia, że nigdy nie będzie dla ukochanej najważniejszy.

"Najważniejsza była matka" - twierdzą biografki Demarczyk, powołując się na słowa ludzi, którzy dobrze znali Janinę Demarczyk.

"Matka była jedyną osobą, której Ewa bezgranicznie ufała i którą bezgranicznie kochała" - piszą autorki książki o piosenkarce.

Jakub Szczepański nie umiał pogodzić się z tym, że Ewa nie potrafi żyć bez matki. Gdy zabrała ją w ich podróż poślubną, wiedział już, że raczej nie zbudują wspólnej przyszłości.

Małżeństwo Ewy i Jakuba przetrwało zaledwie kilka miesięcy. Demarczyk, która po ślubie przyjęła nazwisko męża, natychmiast po rozwodzie wróciła do nazwiska panieńskiego, a Szczepańskiego wyrzuciła i ze swojego życia, i ze swoich wspomnień.

Mimo rozwodu gwiazda utrzymywała poprawne relacje z rodzicami byłego męża. Zawsze, gdy wpadała do Warszawy, odwiedzała ich. Miała w ich mieszkaniu własny pokój, ale rzadko z niego korzystała, bo teściowie byli nadopiekuńczy, co bardzo ją krępowało. Kiedy miała zostać w stolicy na noc, wolała zatrzymać się w hotelu niż u nich...

Jakub Szczepański po rozstaniu z Ewą wyjechał do Belgii, gdzie przez wiele lat grał w Wielkiej Orkiestrze Symfonicznej Brukselskiego Radia i Telewizji. Z eksżoną nie utrzymywał żadnego kontaktu. Zmarł w Brukseli cztery miesiące przed Ewą - w kwietniu 2020 roku.

Ze względu na mamę, która zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi, Ewa Demarczyk po pierwszym rozwodzie przez kilka lat nie wpuściła do swego życia i pod swój dach żadnego mężczyzny. Dopiero po śmierci Janiny Demarczyk 38-letnia już wtedy artystka zdecydowała się na ponowne zamążpójście. Drugie małżeństwo wokalistki zakończyło się z hukiem, gdy wyszło na jaw, że jej mąż nie jest tym, za kogo się podawał.

Pawła Rynkiewicza, który bez wątpienia był miłością jej życia, Ewa Demarczyk poznała przypadkiem, gdy wkrótce po drugim rozwodzie postanowiła zrobić remont swojego mieszkania.

"Podczas studiów stworzyliśmy z przyjacielem brygadę remontową, co pozwalało nam dorobić do studenckiego życia. Pewnego dnia zadzwonił do mnie, że ma zamówienie na pomalowanie mieszkania i sam nie da rady. Termin mi pasował, podał adres. Na miejscu poznałem właścicielkę mieszkania, była nią Ewa Demarczyk" - wspominał Rynkiewicz w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

"Podczas trwania remontu sporo rozmawialiśmy. Tak zaczęła się nasza znajomość, która szybko zmieniła się w coś ważnego dla mnie i, jak się okazało, również dla Ewy" - dodał.

Ewa i Paweł byli razem prawie cztery dekady. Planowali zalegalizować swój związek, ale ciągle z tym zwlekali. Podobno w końcu decyzja zapadła, wszystko dopięte już było na ostatni guzik, ślub miał się odbyć we wrześniu 2020 roku, gdy nagle 14 sierpnia Ewa Demarczyk zmarła.

"Niespodziewanie, nic tego nie zapowiadało, odeszła z tego świata do wieczności. Zostałem sam" - powiedział Paweł w cytowanej już rozmowie. 

Źródła:

1. Książka A. Kuźniak i E. Karpacz-Oboładze "Czarny anioł. Opowieść o Ewie Demarczyk", wyd. 2015

2. Wywiad z P. Rynkiewiczem, "Rzeczpospolita" (luty 2021)

3. Wywiad z E. Demarczyk, "Angora" (sierpień 1998)

Zobacz także:

Demarczyk źle zniosła tę współpracę. Teraz Cugowski ujawnił całą prawdę

Janda sponiewierana przez znaną piosenkarkę. Prawda ujrzała światło dzienne

Co za wieści o Banaszak! Przypadkiem związała się z partnerem innej gwiazdy… Co za wieści o Banaszak! Przypadkiem związała się z partnerem innej gwiazdy…

Przeczytaj źródło