Nowa oferta napojów w McDonald's. Kontrowersyjna rewolucja u nich już zaszła

3 godziny temu 6
ZIZOO.PL
Sieć McDonald’s zapowiada prawdziwą rewolucję w swojej ofercie napojów, która ma przyciągnąć miliony nowych klientów. Wśród nowości pojawią się produkty, o które fani prosili od lat, choć na razie te nowinki ominą Polskę. McDonald's uwielbia zaskakiwać swoich gości, wprowadzając nieszablonowe produkty, aby utrzymać pozycję rynkowego lidera i stale podgrzewać zainteresowanie marką. Tym razem gigant postawił na segment zimnych napojów, który ma szansę zrewolucjonizować codzienne wizyty w restauracjach. Nowa oferta zadebiutuje w Stanach Zjednoczonych, wprowadzając do stałego menu napoje orzeźwiające, tzw. "dirty sodas" oraz to, co budzi najwięcej emocji – energetyki. Nowe napoje w McDonald's. Dirty Dr Pepper i owocowe orzeźwienie Jak donosi Reuters, amerykański gigant fast food oficjalnie potwierdził rozszerzenie swojego menu o zupełnie nową kategorię napojów. Już w maju tego roku w amerykańskich restauracjach pojawią się m.in. "Dirty Dr Pepper" oraz "Mango Pineapple Refresher". Pierwszy z nich to odpowiedź na niezwykle popularny w Stanach trend "dirty soda", polegający na mieszaniu klasycznych napojów gazowanych z nietypowymi dodatkami, takimi jak śmietanka, syropy owocowe czy sok z limonki. Decyzja o wprowadzeniu tych produktów nie jest przypadkowa. To efekt testów, które McDonald's prowadził w ramach swojego eksperymentalnego konceptu CosMc's. Pięć pilotażowych kawiarni skupionych wyłącznie na napojach pozwoliło sieci sprawdzić, czego oczekują współcześni konsumenci. Testy wypadły na tyle pomyślnie, że najbardziej popularne kompozycje trafią teraz do masowej sprzedaży, stając się wyzwaniem dla takich sieci jak np. Starbucks. Energetyki w McDonald's. Red Bull wchodzi do gry Największe emocje budzi jednak zapowiedź kolejnego kroku, który zaplanowano na sierpień bieżącego roku. Wtedy to w ofercie McDonald's mają pojawić się właśnie napoje energetyczne. Flagowym produktem w tej kategorii ma być "Red Bull Dragonberry Energizer". To milowy krok dla sieci, która do tej pory kojarzona była głównie z kawą, shake’ami i klasycznymi napojami gazowanymi z dystrybutora, kierowanymi w głównej mierze do dzieci. Wprowadzenie energetyków to element szerszej strategii cenowej firmy. McDonald's planuje oferować nowe napoje w cenach znacznie niższych niż ich bezpośredni konkurenci. W czasach niepewności gospodarczej sieć chce więc przyciągnąć klientów, którzy przede wszystkim szukają oszczędności. Kiedy nowości trafią do Polski? Choć nowa linia napojów budzi ogromne zainteresowanie na całym świecie, polscy fani Maka muszą uzbroić się jeszcze w cierpliwość. Na ten moment rewolucja w menu dotyczy wyłącznie rynku w Stanach Zjednoczonych. McDonald's często traktuje USA jako poligon doświadczalny – jeśli sprzedaż energetyków i autorskich orzeźwiaczy okaże się sukcesem finansowym, szanse na ich pojawienie się w Europie, w tym w Polsce, znacząco wzrosną. Wprowadzenie napojów energetycznych do sieci fast food w Polsce mogłoby być jednak wyzwaniem ze względu na coraz ostrzejsze przepisy dotyczące sprzedaży takich produktów osobom nieletnim. Niemniej jednak, dynamicznie zmieniający się rynek i walka o klienta sprawiają, że polski McDonald's bacznie przygląda się amerykańskim trendom. Na razie pozostaje nam śledzić pierwsze recenzje energetyków zza oceanu i liczyć na to, że wkrótce orzeźwiające nowości zagoszczą również w naszych restauracjach.
Przeczytaj źródło