Nielegalne walki na gołe pięści w Szwecji. Zgadliście, Polacy też się biją

12 godziny temu 14
ZIZOO.PL
W niepozornym magazynie na obrzeżach Goeteborga odbywają się brutalne walki na gołe pięści, które przyciągają nie tylko lokalną publiczność, ale i miliony widzów przed ekranami. Wśród uczestników są także Polacy – jeden z nich przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że dla pieniędzy "robi wszystko to, co ludzie chcą zobaczyć". Kulisy procederu niczym z filmu "Podziemny krąg" ujawniła szwedzka telewizja publiczna SVT. Z ustaleń dziennikarskiego śledztwa SVT wynika, że za organizacją nielegalnych walk w Goeteborgu stoi grupa King of the Streets oraz powiązana z nią marka odzieży sportowej działająca pod inną nazwą. Walki są profesjonalnie filmowane i transmitowane w internecie w systemie płatnego dostępu. Choć odbywają się w zamkniętej przestrzeni magazynowej, ich zasięg jest globalny. Nielegalne walki w Szwecji. Polacy też walczą Zasady – a właściwie ich brak – budzą szczególne kontrowersje. Uczestnicy walczą bez jakichkolwiek ochraniaczy, dozwolone są ciosy pięścią i kopnięcia w głowę, które w większości sportów walki są zakazane. Akceptowane jest nawet gryzienie przeciwnika. W pojedynkach biorą udział zawodnicy MMA, chuligani stadionowi oraz osoby powiązane ze środowiskami skrajnie prawicowymi. Wśród fighterów są również Polacy. Jeden z nich otwarcie przyznał, że motywacją są pieniądze. Jednocześnie chwalił organizatorów za logistykę – zapewniony transport z lotniska, zakwaterowanie w hotelu oraz zabezpieczenie medyczne. SVT ustaliła też, że w kilku walkach uczestniczył Francuz polskiego pochodzenia, łączony z ruchem neonazistowskim. Szwedzka policja wprost przyznała, że przez lata problem był lekceważony. Funkcjonariusze zapowiadają teraz działania wymierzone w organizatorów, którzy czerpią z procederu ogromne zyski. Według SVT szczególnie niepokojąca jest popularność transmisji wśród nastolatków, którzy masowo kupują też od organizatorów bluzy czy chusty do zasłaniania twarzy. Stacja ostrzega, że brutalne widowiska mogą sprzyjać radykalizacji młodych ludzi i powstawaniu przemocowych subkultur.
Przeczytaj źródło