Nie byli psychopatami. Byli karierowiczami, którzy "tylko" wykonywali rozkazy
Nazistowscy zbrodniarze sądzeni w Norymberdze po upadku III Rzeszy zaklinali się, że nie mieli nic wspólnego z masowymi zbrodniami wojennymi ani zagładą Żydów. A nawet nic o tym nie wiedzieli. Zwalali wszystko na nieżyjących już Himmlera, Goebbelsa i Bormanna. Wybielali Hitlera, nazywając go "geniuszem", albo usprawiedliwiali się, że za bardzo uwierzyli w rzekomy geniusz tego szaleńca.

2 miesięcy temu
40








English (US) ·
Polish (PL) ·