Karolina Pajączkowska uderzyła w uczestniczki i produkcję „Królowej przetrwania”. Poważny zarzut

4 tygodni temu 11
ZIZOO.PL

Na planie trzeciego sezonu „Królowej przetrwania” zrobiło się gorąco nie tylko na ekranie. Publiczne wypowiedzi Karoliny Pajączkowskiej o tym, co miało dziać się podczas nagrań, wywołały zarówno sensację, jak i oburzenie, a także niewygodne pytania do produkcji. Chodzi o rzekome spożywanie alkoholu na planie show.  Na te zarzuty odpowiedziała Dominika Tajner, a dodatkowe światło na temat rzucają słowa Ilony Felicjańskiej z 10. przedpremierowego odcinka.

Karolina Pajączkowska twierdzi, że uczestniczki „Królowej przetrwania” były pod wpływem alkoholu. Ma zarzuty do produkcji

Karolina Pajączkowska opowiedziała o atmosferze na planie w podcaście „Matcha talks” i nie była to laurka. W jej relacji pojawia się wątek, że większość uczestniczek miała przez dłuższy czas pozostawać pod wpływem alkoholu. Do tego dorzuciła obraz trudnej codzienności: spadek wagi o około sześć kilogramów w ciągu miesiąca oraz poczucie, że jedzenia było zbyt mało.

Wątek jedzenia szybko stał się równie głośny jak temat alkoholu na planie „Królowej przetrwania”. Pajączkowska sugerowała, że produkcja miała jeść przy uczestniczkach, gdy one same nie miały do tego dostępu. Jej wypowiedzi wywołały silne reakcje w mediach społecznościowych, a część komentujących zarzucała jej konfliktowy ton i podsycanie napięć między uczestniczkami.

Warto przypomnieć, że po jednej z konkurencji w „Królowej przetrwania” doszło do ostrego spięcia między Karoliną Pajączkowską a Anną Sowińską.

Dominika Tajner zareagowała na głośne zarzuty Karoliny Pajączkowskiej po „Królowej przetrwania”. Gorzkie słowa

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Dominika Tajner, również uczestniczka programu, w rozmowie z „Faktem” odniosła się do całej burzy i podkreśliła, że sama nie pije alkoholu. Zaznaczyła też, że w trakcie programu nie sięgała po trunki, nikt jej nimi nie częstował, a ona sama nie widziała na planie nikogo pijanego.

Ilona Felicjańska potwierdziła obecność alkoholu na planie „Królowej przetrwania”? Wymowny komentarz

Równolegle do sporu o relacje z planu „Królowej przetrwania” pojawił się jeszcze jeden element układanki. W samym programie wielokrotnie dało się zauważyć kieliszki stojące przy uczestniczkach, w których mógł znajdować się alkohol. To jednak 10. przedpremierowy odcinek stał się momentem przełomowym, bo z ust Ilony Felicjańskiej padły słowa, które wprost dotykają obecności pijących osób w otoczeniu.

Ilona Felicjańska, modelka i prezenterka, mówi w odcinku, że nie może przebywać z osobami pijącymi alkohol i że kiedy widzi lub czuje picie, odchodzi. Tłumaczy, że to dla niej zagrożenie. Te deklaracje padają najpierw w rozmowie z Moniką Jarosińską w „Bieda Campie”, a później wracają w wypowiedzi przed kamerą.

W jej przypadku temat alkoholu ma dodatkowy ciężar, bo sama opowiada o własnym uzależnieniu i konsekwencjach. Przed wejściem do programu spędziła rok w ośrodku odwykowym. Wspomina również, że trafiła tam po przewiezieniu z izby wytrzeźwień, gdy straciła przytomność po nadużyciu alkoholu.

W sprawie alkoholu na planie redakcja „Faktu” zwróciła się też o komentarz do Lidii Kazen, dyrektor programowej TVN. Odpowiedź była krótka: z jej strony nie będzie komentarza.

Zobacz także:

Pajączkowska uderzyła w uczestniczki "Królowej przetrwania". Poważny zarzut
Przeczytaj źródło