- Zginęli, ale ich głos jest tak donośny, że MKOl się ich boi - stwierdził ukraiński skeletonista Władysław Heraskewycz. Nie mógł wystartować na igrzyskach, bo w ostatniej chwili zabrano mu akredytację. Powód? Chciał uczcić pamięć poległych w trakcie wojny rodaków, a sposób, w jaki zamierzał to zrobić, nie spodobał się MKOl. Jego głos usłyszy cały świat. Ukrainiec naprawdę to powiedział po dyskwalifikacji
- Zginęli, ale ich głos jest tak donośny, że MKOl się ich boi - stwierdził ukraiński skeletonista Władysław Heraskewycz. Nie mógł wystartować na igrzyskach, bo w ostatniej chwili zabrano mu akredytację. Powód? Chciał uczcić pamięć poległych w trakcie wojny rodaków, a sposób, w jaki zamierzał to zrobić, nie spodobał się MKOl. 
4 tygodni temu
17







English (US) ·
Polish (PL) ·