"Scarpetta" zbiera przedziwne recenzje. Kryminał z Nicole Kidman już na VOD

1 godzine temu 11
ZIZOO.PL
"Scarpetta" z Nicole Kidman w roli głównej wleciała na platformę streamingową Prime Video. Długo wyczekiwany kryminał na podstawie prozy mistrzyni gatunku nie spodobał się jednak fanom książek. "Kiczowata, chaotyczna i daleka od oryginału" – czytamy w komentarzach widzów na Rotten Tomatoes. Krytycy są innego zdania. Dr Kay Scarpetta jest niezwykle ambitną lekarką medycyny sądowej, która prześladowana przez sekrety z przeszłości pragnie za wszelką cenę zdemaskować pewnego seryjnego mordercę. Niestety musi uważać, by sprawa, dzięki której prawie trzy dekady temu zdobyła sławę, nie doprowadziła do końca jej kariery. W serialu "Scarpetta" widzowie śledzą dwie linie fabularne – wydarzenia współczesne oraz retrospekcje z lat 90. "Osadzony we współczesnym świecie zaawansowanych badań kryminalistycznych serial wykracza poza miejsce zbrodni, by zgłębiać psychologiczne złożoności zarówno sprawców, jak i śledczych" – brzmiał opis serialu produkcji Prime Video, który od 11 marca można oglądać w streamingu. "Scarpetta" z Nicole Kidman już na Prime Video Przed premierą "Scarpetta" cieszyła się ogromnym zainteresowaniem miłośników kryminałów oraz bestsellerowych powieści autorstwa amerykańskiej pisarki Patricii Cornwell. Powodem była obiecująca obsada złożona z aż trzech laureatek Oscara. Rolę tytułowej lekarki powierzono Nicole Kidman ("Godziny", "Oczy szeroko zamknięte"), a jako jej starszą ekranową siostrę obsadzono Jamie Lee Curtis ("Wszystko wszędzie naraz", "Halloween"). Do tego dorzućmy Arianę DeBose, która sięgnęła po prestiżową statuetkę Amerykańskiej Akademii Filmowej za występ w remake'u "West Side Story" Stevena Spielberga. W serialu zagrali również m.in. Bobby Cannavale ("Zakazane imperium"), Simon Baker ("Mentalista"), Mike Vogel ("Pod kopułą"), Sosie Bacon ("Uśmiechnij się"), Janet Montgomery ("Salem") i Tiya Sircar ("Stażyści"). Jakie recenzje zbiera "Scarpetta" z Nicole Kidman? Rozbieżność między ocenami krytyków filmowych a widowni jest spora. W agregatorze Rotten Tomatoes profesjonalni recenzenci przyznali serialowi 76 proc., zaś widzowie – 52 proc. "Doskonała narracja. Nawet gdy staje się ona bardziej skomplikowana, serialowi udaje się utrzymać widza w napięciu. [...] Ukazuje również rażącą mizoginię minionej epoki, która wciąż pobrzmiewa w naszych sercach" – napisała Aramid Tinubu na łamach amerykańskiego tygodnika "Variety". Z jednej strony "Scarpetta" jest chwalona za bycie "porządnym kryminałem", z drugiej pojawiają się głosy twierdzące, że w adaptacji kultowych książek aż wieje tandetą. "Nicole Kidman i Jamie Lee Curtis mają niesamowitą chemię. Ale ten kiczowaty dramat jest po prostu dziwny" – oznajmiła Hannah J. Davies z brytyjskiego dziennika "Guardian". A jaki werdykt wydali fani powieści pióra Cornwell? "Toksyczna dynamika między siostrami jest niezwykle rozpraszająca. Odciąga uwagę od samej historii. Nie zrozumcie mnie źle, aktorstwo jest świetne. Niestety, scenariusz i tempo akcji irytują" – wyjaśnił jeden z użytkowników Rotten Tomatoes. W agregatorze recenzji filmowych znajdziemy również wiele seksistowskich opinii, które krytykują serial za "silne postaci kobiece", a także komentarze zarzucające twórcom brak zrozumienia oryginału. "Z książkami Cornwell ma niewiele wspólnego" – czytamy.
Przeczytaj źródło