Ponad milion euro, które mogły odmienić czyjeś życie, przepadł na zawsze. Zwycięzca niemieckiej loterii, który trafił wygraną ponad 3 lata temu, nigdy nie zgłosił się po odbiór nagrody. Mimo intensywnych poszukiwań i kampanii informacyjnych szczęśliwiec nie odebrał pieniędzy. Jak to możliwe? I czy takie sytuacje zdarzają się w Polsce?
- W Niemczech w 2022 roku ktoś wygrał 1 077 000 euro, ale nie zgłosił się po nagrodę - pieniądze przepadły po upływie terminu w 2025 roku.
- W Polsce również zdarzają się nieodebrane wygrane - gracze zapominają o kuponach, gubią je lub nie wiedzą o wygranej.
- Największa nieodebrana wygrana w Polsce to ponad 17 mln zł z 2012 roku w Chojnicach - jedna z największych w Europie!
- Zdarzają się też szczęśliwcy, którzy odbierają fortuny, jak anonimowy zwycięzca z 2017 roku, który zgarnął rekordową wygraną w Polsce. Ile? Przeczytaj poniżej!
6 sierpnia 2022 roku w dodatkowej loterii Spiel 77 w Niemczech padła wygrana w wysokości 1 077 000 euro. Wydawałoby się, że taka suma nie pozwoliłaby przejść obok obojętnie żadnemu zwycięzcy. Tymczasem czas mijał, a szczęśliwiec nie zgłaszał się po odbiór nagrody. Lotto próbowało wszystkiego: uruchomiono specjalną kampanię plakatową, apelowano w mediach, publikowano komunikaty. Bez skutku.
Ostateczny termin minął z końcem 2025 roku. Nagroda nie została odebrana, pieniądze przepadły. Choć trudno w to uwierzyć, ktoś porzucił ponad milion euro.
Choć wydaje się to nieprawdopodobne, takie sytuacje nie należą do rzadkości. W Polsce Totalizator Sportowy notuje co roku przypadki nieodebranych wygranych. Przyczyny bywają zaskakująco prozaiczne. Gracze zapominają sprawdzić kupon, gubią go, nie zdają sobie sprawy, że to właśnie do nich uśmiechnęło się szczęście. Zdarza się, że kupon zostaje przypadkowo wyrzucony, zniszczony lub zalany. Bez oryginału nie sposób odebrać wygranej.
W przypadku Lotto w Polsce na odbiór nagrody standardowo przysługuje 60 dni od daty losowania. W wyjątkowych okolicznościach można ten termin przedłużyć do pół roku. Po jego upływie prawo do nagrody wygasa bezpowrotnie.
Nieodebrane wygrane to nie tylko domena niemieckiej loterii. Również w Polsce nie brakuje takich historii. Najgłośniejszy przypadek miał miejsce w Chojnicach w 2012 roku. Wówczas szczęśliwiec trafił ponad 17 milionów złotych, jednak nigdy nie zgłosił się po odbiór fortuny. To największa nieodebrana wygrana w historii polskiego Lotto i jedna z największych w Europie.
Totalizator Sportowy co roku prowadzi kampanie informacyjne, przypominające o konieczności sprawdzania kuponów. Mimo to, każdego roku notuje się przypadki nieodebranych wygranych. Często są to mniejsze kwoty, ale zdarzają się także fortuny, które przelatują graczom koło nosa.
Nie wszyscy jednak tracą swoje wygrane. W marcu 2017 roku w Skrzyszowie w województwie małopolskim padła rekordowa wygrana w historii polskiego Lotto - 36 726 210 złotych.
Szczęśliwiec, który zagrał metodą na chybił trafił, odebrał wygraną i postanowił pozostać anonimowy. Jego zwycięskie liczby to: 9, 10, 25, 35, 44, 45. Kupon nadał w delikatesach, nie spodziewając się, że za chwilę stanie się milionerem.

21 godziny temu
19





English (US) ·
Polish (PL) ·