W Waszyngtonie narasta przekonanie, że wraz z przedłużaniem się konfliktu na Bliskim Wschodzie cele USA i Izraela zaczną się rozchodzić. Według amerykańskich urzędników stabilizacja światowego rynku ropy jest dla Stanów Zjednoczonych większym priorytetem niż dla Izraela. Biały Dom poprosił więc Izrael, by nie atakował ponownie obiektów związanych z ropą bez wyraźnej zgody Waszyngtonu. "Chcemy stabilności. Netanjahu? Niekoniecznie, zwłaszcza w Iranie" - mówi Axios urzędnik Białego Domu.

1 godzine temu
6







English (US) ·
Polish (PL) ·