Żegnaj, różu. Bronzer przejmuje jego rolę: unosi kości policzkowe i daje efekt „good face”

1 godzine temu 6
ZIZOO.PL

Po latach dominacji wszystko wskazuje na to, że popularność różu zaczyna słabnąć. Pokolenie Z celebruje powrót makijażu, którego celem jest podkreślenie skóry muśniętej słońcem, a ja — jako millenialka – zastanawiam się, jak wejść w ten trend, nie wracając wspomnieniami do makijażowych katastrof z lat 2000.

Prawda jest jednak taka, że dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Współczesne formuły są znacznie bardziej dopracowane, a czasy, gdy jedyną opcją były tępe, matowe pudry, dawno minęły. Być może to zasługa boomu na tutoriale makijażowe, a może po prostu naprawdę przyswoiłyśmy zasadę, że mniej znaczy więcej. Tak czy inaczej, trudno sobie wyobrazić powrót do makijaży z przesadną ilością terakotowych pigmentów. Jak mówi Patricia Carretero, oficjalna makijażystka Perricone MD, nowy nurt to „Bronzer 3.0”: skóra wyglądająca jak muśnięta słońcem, ale elegancko i z ledwie zauważalnym blaskiem.

Powodów powrotu bronzera do łask jest kilka. Można powiedzieć, że uroda rządzi się cyklami albo że po prostu zbliża się sezon dobrej pogody. „Po zimie wszyscy chcą dodać skórze trochę koloru i włączyć ten produkt do makijażu – zarówno naturalnego, jak i bardziej wyrazistego” — mówi Xabier Rodrigues, National Artist Iberia w MAC Cosmetics. Jednocześnie podkreśla, że przekonanie, iż opalenizna daje „zdrowszy” wygląd, jest konstruktem społecznym, bo prawdziwe opalanie nigdy nie służy skórze.

W porównaniu z poprzednimi sezonami jest jeszcze jeden ciekawy powód, dla którego bronzer znów wysuwa się na pierwszy plan. Jak zauważa makijażysta, żyjemy w sezonie pełnym koloru, a jednym ze sposobów na złagodzenie intensywności całego looku jest odstawienie różu i stworzenie bardziej monochromatycznej cery. I tak dochodzimy do estetyki clean look.

modelo con bronceador en el desfile de michael kors

Wybiegi także nie pozostawiają wątpliwości: to właśnie bronzer gra dziś główną rolę. Perricone MD wskazuje między innymi na pokazy Michaela Korsa, Ralpha Laurena, Elie Saab i Giorgio Armaniego. „Przypomina mi to makijaż supermodelek z lat 90.: wymodelowany, uniesiony, ciepły i pozornie bez wysiłku” — dodaje Cynthia Di Meo, Global Artistry Director w Rare Beauty.

Jak nosić bronzer zgodnie z trendem

Zdaniem Xabiera Rodriguesa warto przyjrzeć się temu, w jaki sposób twarz naturalnie się opala, i właśnie ten efekt odtworzyć w makijażu, by rezultat był harmonijny i pozbawiony przesady. W praktyce oznacza to nakładanie produktu na policzki — łącząc je delikatnie przez grzbiet nosa — a także na czoło przy linii włosów i z odrobiną produktu na brodzie.

Ekspert zaznacza, że choć obecnie często widzimy bardzo intensywne użycie bronzera — będące echem trendów z lat 80. — można podejść do niego dużo subtelniej, w zależności od własnych upodobań. „Najważniejsze jest budowanie koloru warstwami, tak aby efekt był dobrze roztarty i naturalny, oraz odpowiednia praca pędzlem, która pozwala uniknąć słynnych plam produktu” — dodaje.

modelo con bronceador en el desfile de ralph lauren

Cynthia Di Meo uważa ten trend za powrót do mocniejszego modelowania twarzy, które nadaje jej strukturę i definicję, ale w znacznie łagodniejszej i łatwiejszej do noszenia odsłonie. Kluczową rolę odgrywają tu formuły, które dobrze się rozcierają i dają naturalny, nienachalny efekt.

Idealny odcień, wykończenie i format bronzera

Przy ogromnym wyborze dostępnych produktów warto zacząć od właściwego koloru. Makijażysta radzi, by myśleć o swoim odcieniu skóry wtedy, gdy jest najbardziej opalona. „Jeśli wybierzesz zbyt jasny bronzer, nie uzyskasz żadnego efektu” — tłumaczy.

Jeśli chodzi o konsystencję, zasada jest prosta: wybierz taką, która najlepiej odpowiada twojemu typowi skóry. „W przypadku cery tłustej lub mieszanej lepiej sprawdzą się pudry, które pomagają kontrolować błyszczenie w ciągu dnia. Przy skórze suchej lepszym wyborem będą formuły płynne lub kremowe, które dają więcej komfortu, nawilżenia i bardziej świetliste wykończenie”.

modelo con bronceador en el desfile de elie saab

A co z finiszem – matem, satyną czy drobinkami? Tu nie ma jednej właściwej odpowiedzi. Możesz wejść w ten trend z takim wykończeniem, jakie najbardziej lubisz.

Najważniejsze pytanie: czy to koniec różu?

Krótka odpowiedź brzmi: nie. Xabier Rodrigues uważa, że kiedy minie obecna fascynacja pudrami brązującymi, róż nadal pozostanie jednym z najczęściej używanych produktów i będzie naturalnie towarzyszył bronzerowi.

modelo con bronceador en el desfile de giorgio armani

Cynthia Di Meo przypomina też, że dziś granice między bronzerem a różem coraz bardziej się zacierają. „Widzę coraz więcej róży w cieplejszych, hybrydowych tonach — terakoty, przygaszonych różach, odcieniach opalonych — czyli takich, które imitują efekt skóry po całym dniu spędzonym na słońcu”. Jej zdaniem oba produkty będą współistnieć. Jeśli jednak wolisz zrezygnować z różu, możesz nałożyć bronzer na górną część policzków i rozetrzeć go w kierunku skroni, uzyskując efekt skóry muśniętej słońcem i delikatnie bardziej wymodelowanej twarzy — choć bez tej charakterystycznej miękkości i świeżości, jaką daje róż.

Najlepsze bronzery, które mogą zastąpić róż

W trend wpisują się między innymi te produkty:

Skinfinish Sunstruck Matte Bronzer, MAC Cosmetics

To kremowe, łatwe w pracy pudry, które pomagają naturalnie wymodelować twarz i zapewniają trwały efekt.

View Burdaffi on the source website

Warm Wishes Soft Matte Powder Bronzer, Rare Beauty

Bronzer o miękkiej, kremowej formule, stworzony z myślą o efekcie skóry muśniętej słońcem. Dzięki zawartości oleju z nasion pomidora koi skórę i zapewnia komfort noszenia.

View Burdaffi on the source website

Terracotta Light / Original Terracotta Bronzing Powder, Guerlain

Stworzony w 1984 roku, to jeden z najbardziej ikonicznych bronzerów w historii. Zawiera 96% składników pochodzenia naturalnego, a także pigmenty, perłowe drobinki i naturalny olej arganowy, dzięki czemu nie tylko poprawia koloryt skóry, ale również pomaga utrzymać jej nawilżenie.

View Burdaffi on the source website

Dior Forever Skin Bronze, Dior

Komfortowa formuła, która świetnie stapia się ze skórą, zapewniając świetlisty, naturalny i długotrwały efekt. Dodatkowy plus? Opakowanie, w którym naprawdę można się zakochać.

View Burdaffi on the source website

Bronzer, Saigu

Kremowy bronzer o dobrze wyważonych chłodnych i ciepłych tonach. Łatwo się rozprowadza i pozwala uzyskać zdrowy, subtelny, transparentny efekt dopasowany do potrzeb.

No Makeup Bronzer, Perricone MD

Produkt na pograniczu makijażu i pielęgnacji. Zawiera witaminę C oraz ekstrakt z chińskiego imbiru. Mimo swojej konsystencji łatwo się rozciera i nie daje przerysowanego efektu.

View Burdaffi on the source website

Tekst w oryginale ukazał się w ELLE.Es

Przeczytaj źródło