Klasyczne baleriny przez lata funkcjonowały w praktycznie tym samym modowym miejscu. Były bezpieczne, neutralne, niemal niezauważalne, bo chyba tego od nich oczekiwałyśmy. Współcześnie projektanci nadają im zupełnie nową rolę. Dodają wiązania przypominające cienkie rzemyki, tasiemki lub sznurówki, które można oplatać wokół kostki, zmieniając całkowicie ich rolę w stylizacji. Sznurowane baleriny przeszły niemałą metamorfozę, ewoluując z tanecznych butów w trend dekady w XXI wieku.
Sznurowane baleriny – między baletem a współczesnością
Ten trend wyraźnie czerpie z estetyki baletowej, ale nie w dosłowny sposób. To raczej interpretacja klasycznych baletek, które pozwoliły na rozwinięcie się głębszej modowej idei. Delikatne wiązania przywołują na myśl pointy, które zostały osadzone w codziennym kontekście. Sznurowania pełnią tu podwójną funkcję: są zarówno dekoracją, jak i konstrukcją. Oplatają kostkę, wydłużają optycznie nogi i wprowadzają element dynamiki – coś, co w estetyce płaskiego obuwia długo było nieobecne.

fot. Edward Berthelot / Getty Images
Wiązane baleriny i nowa definicja kobiecości
Baleriny z rzemykami idealnie wpisują się w aktualne reinterpretacji modowych klasyków. Wciąż zachowują swój pierwotny fason, jednak charakter zostaje całkowicie poddany metamorfozie. Projektantom udało znaleźć się równowagę, która pozwala wybrzmieć zarówno epokowemu romantyzmowi, jak i nowoczesnym trendom. Po sezonach zdominowanych przez masywne sneakersy i ciężkie formy taki rodzaj subtelności jest najbardziej pożądany. A przecież nie mówimy tu o zachowawczym podejściu do projektowania, a jedynie o przekształcaniu wzorców ze świata mody.

fot. Edward Berthelot / Getty Images
Jak nosić sznurowane baleriny?
Najciekawsze stylizacje opierają się na połączeniu delikatności z wyrazistością. W wersji minimalistycznej wystarczy prosta, monochromatyczna baza: klasyczne spodnie i oversizowa koszula we francuskim stylu. W bardziej romantycznym wydaniu świetnie współgrają ze zwiewnymi sukienkami, miękkimi dzianinami i naturalnymi tkaninami. Wtedy wiązania mogą być cienkie, niemal niewidoczne, jak subtelna biżuteria. To doskonałe buty do koronkowych sukienek i falbaniastych spódnic rodem z szekspirowskiego stylu. Można też zestawiać je z typowo miejską garderobą. Modne w ostatnim czasie spodnie 7/8 lub jeansy flare kończące się za kolanem, w zestawieniu z przeskalowaną marynarką uwidocznią cały potencjał tych butów.
Sznurowane baleriny zmienią oblicze współczesnej mody!
Wiązane baleriny pokazują, jak ważną rolę w modzie odgrywają detale. Nie potrzebują mocnych kolorów ani ekstrawaganckich form ich siła tkwi w subtelności i ruchu. Wybrałam z sieciówek 4 modele, które doskonale odzwierciedlają współczesne trendy.
Sznurowane baleriny &Other Stories
Ten model jest kwintesencją balletcore. Buty są minimalistyczne i mają ponadczasowy charakter, jedyne co je uwspółcześnia to sznurowanie, prowadzone przez całą cholewkę. Doskonałe do koronkowej midi lub zwiewnej spódnicy z subtelnym kwiatowym printem. Idealnie połączą się też z pastelowymi total lokami, stanowiąc najważniejszy element stylizacji.

fot. Materiały prasowe / &Other Stories
Wiązane baleriny Reserved
Oszalałam na punkcie tego modelu! Wszystko za sprawą rewelacyjnego połączenia fasonu z intensywną czerwienią. Wiem, że te buty będą pasowały mi do denimowych zestawów z odcieniach głębokiego granatu. Zestawię je też z praktycznie każdą kwiatową sukienką jaką mam w szafie. Dla kontrastu dopasuję je do brązowych szerokich spodni i koszuli w groszki.
Baleriny z rzemykami Zara
W Zarze znalazłam nieco inną interpretację tego trendu. Buty są dość minimalistyczne, a ich sznurowanie nietypowe i ograniczone, jednak zdecydowałam, że zasługuje na uwagę. Ten model też wpisuje się w lekką baletową estetykę, a subtelne sznureczki jedynie podkreślają ich charakter. Będą pasowały do prostych jeansowych cygaretek, czarnej sukienki czy ażurowej rozkloszowanej spódnicy.

fot. Materiały prasowe / Zara
Sznurowane baleriny Mohito
Ten model zwrócił moją uwagę swoją nieoczywistością. Mohito postawiło na odcień „Cloud Dancer”, czyli złamanej bieli. Cholewka subtelnie nawiązuje swoim kształtem do fasony v-neck, a sznurowanie uzupełnione jest cienkim paskiem z oczkami kaletniczymi. Te buty świetnie nawiązują do trendów Y2K i można je nosić z jasnymi jeansami z brokatem, denimowym total lokiem lub z zestawie z minimalistycznymi spodniami capri i koszulą z obszernym kołnierzem.









English (US) ·
Polish (PL) ·