Zamieszanie wokół broni dla Ukrainy. "Nam też musi wystarczyć"

11 miesięcy temu 147
ZIZOO.PL

Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone nadal przekazują broń Ukrainie. Wcześniej Biały Dom potwierdził, iż decyzją Pentagonu zdecydowano o wstrzymaniu dostaw części uzbrojenia. - Dajemy im broń, współpracujemy z nimi i próbujemy im pomóc. Ale musimy się upewnić, że i nam jej wystarczy - oznajmił prezydent USA.

Prezydent USA w czwartek przed odlotem do stanu Iowa pytany, dlaczego USA wstrzymały dostawy części uzbrojenia dla Ukrainy, odpowiedział, że tak się nie stało, a Stany Zjednoczone nadal przekazują broń Ukrainie.

Broń dla Ukrainy. Donald Trump zapewnia o dalszym wsparciu

- Dajemy im broń, współpracujemy z nimi i próbujemy im pomóc. Ale (były prezydent Joe) Biden opustoszył cały nasz kraj, dając im broń. I musimy się upewnić, że nam jej wystarczy - oświadczył Donald Trump.

We wtorek Biały Dom potwierdził doniesienia mediów o wstrzymaniu przekazywania Ukrainie części pocisków do systemów obrony powietrznej. Według Politico Pentagon zatrzymał dostawy w związku z niskim poziomem zapasów w swoim arsenale.

ZOBACZ: Dostawy pocisków i rakiet do Ukrainy. Biały Dom zabrał głos

Jak powiedziała zastępczyni rzeczniczki Białego Domu Anna Kelly, decyzja taka została podjęta, by "postawić interesy Ameryki na pierwszym miejscu". W środę rzecznik Pentagonu Sean Parnell zaznaczył, że ostatecznie to prezydent i szef Pentagonu Pete Hegseth zdecydują, co stanie się z bronią, której dostawy na Ukrainę zostały wstrzymane.

"Nie jestem zadowolony". Donald Trump rozmawiał z Putinem

Amerykański przywódca mówił także dziennikarzom, że w czwartek przeprowadził rozmowę telefoniczną ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Władimirem Putinem. Rozmawiano m.in. o Iranie i Ukrainie. Trump przyznał, że nie doszło do żadnego postępu w sprawie wojny.

ZOBACZ: Donald Trump rozmawiał z Władimirem Putinem. Jest komunikat Kremla

- To była dosyć długa rozmowa. Rozmawialiśmy na wiele tematów, w tym o Iranie. Rozmawialiśmy też, jak wiecie, o wojnie z Ukrainą. Nie jestem z tego zadowolony - powiedział Trump.

Wojna celna Trumpa. "Zaczniemy wysłać listy"

Prezydent Trump podczas czwartkowej rozmowy z dziennikarzami zapowiedział też, że najpewniej od następnego dnia Waszyngton zacznie wysyłać partnerom handlowym listy dotyczące stawek celnych, które będą ich obowiązywać.

- Zaczniemy wysyłać listy najpewniej od jutra: może dziesięć dziennie, do różnych krajów, o tym, ile będą płacić, by robić interesy z USA - powiedział Trump dziennikarzom. Powiadomił też, że zamierza podpisać kilka porozumień handlowych, jednak nie ujawnił szczegółów.

ZOBACZ: Nocne ataki Rosjan na Ukrainę. Użyto ponad 500 dronów

W środę Trump powiadomił o zawarciu układu handlowego z Wietnamem. Było to trzecie porozumienie handlowe, ogłoszone przez administrację USA od 2 kwietnia. Wcześniej uzgodniono wstępne warunki porozumienia z Wielką Brytanią i Chinami. 9 lipca upływa 90-dniowe zawieszenie ceł ogłoszonych przez amerykańskiego przywódcę.

Prezydent USA odniósł się też do przyjętej w czwartek przez Izbę Reprezentantów "jednej wielkiej pięknej ustawy" z jego obietnicami wyborczymi. Ocenił, że to "największa tego rodzaju ustawa", która została kiedykolwiek przyjęta. Zapowiedział, że podpisze ją w piątek, w Dzień Niepodległości, w Białym Domu o godz. 17 czasu miejscowego (23 w Polsce).

Trump podkreślił, że będzie świętować przyjęcie przez Kongres ustawy budżetowej w Iowa, gdzie oficjalnie rozpocznie obchody 250. rocznicy przyjęcia Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych.

Czytaj więcej

Przeczytaj źródło