Zagrał "polskiego Casanovę" i zapłacił za to wysoką cenę. Rola Tulipana stała się dla Monczki przekleństwem

1 godzine temu 14
ZIZOO.PL
Rola najsłynniejszego uwodziciela czasów PRL-u przyniosła mu popularność i uwielbienie kobiet., ale jednocześnie okazała się ślepą uliczką. Zarówno publiczność, jak i branża widziała w Janie Monczce już tylko tytułowego Tulipana - rozpustnego uwodziciela. Tymczasem życie prywatne aktora wyglądała zupełnie inaczej.
Przeczytaj źródło