Tragiczny wypadek w Małopolsce
W nocy z 28 na 29 sierpnia około północy w miejscowości Siercza w gminie Wieliczka (woj. małopolskie) doszło do tragicznego wypadku. Jak podała małopolska policja, według wstępnych ustaleń, kierujący pojazdem marki Lexus, poruszając się po drodze gminnej, na łuku drogi w prawo, najprawdopodobniej stracił panowanie nad samochodem, zjechał z jezdni i uderzył w betonowy przepust. W wyniku silnego uderzenia auto się zapaliło. "Na miejscu zginęły trzy młode osoby podróżujące autem" - podała policja w komunikacie.
Służby nie mogły zidentyfikować płci ani wieku ofiar
- Strażacy po przyjeździe zastali cały samochód w ogniu. Nasze działania polegały na ugaszeniu tego pożaru, wewnątrz samochodu odnaleźliśmy trzy ofiary śmiertelne. Niestety nie mogliśmy zidentyfikować płci ani wieku ofiar - powiedział w rozmowie z TVN24 mł. kpt. Hubert Ciepły, rzecznik Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Ogień gasiły trzy zastępy straży pożarnej. Na miejscu zdarzenia przeprowadzono oględziny pod nadzorem prokuratora oraz biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności i przyczyny tragedii.
Zobacz wideo Pościg za motocyklistą. Pędził ponad 220 km/h
"Zabrał rodzicom samochód"
Prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie Mariusz Boroń w rozmowie ze stacją przekazał, że biegły wstępnie określił prędkość samochodu przed wypadkiem na 130 kilometrów na godzinę. Na miejscu nie stwierdzono także śladów hamowania. Ponadto reporter TVN24 ustalił, że kierujący miał 16-lat i zabrał rodzicom auto bez ich zgody. "Oprócz niego w pojeździe byli dwaj piętnastolatkowie, mieszkańcy powiatu wielickiego i Krakowa" - donosi stacja.