Z sideł alkoholu wyrwał ją rak. Weronika: piłam, płakałam, wyłam z rozpaczy
"Przestałam pić, kiedy zachorowałam na raka. Miałam wtedy 50 lat. Przed chorobą alkohol towarzyszył mi w każdej sytuacji: i sukcesu, i porażki. Stał się przyjacielem, który nie zadaje pytań i nie osądza. Teraz, kiedy analizuję swoje życie przed nowotworem, myślę, że był jedną z przyczyn mojego zachorowania" — zwierza się Medonetowi Weronika. Na swoim przykładzie opowiedziała nam, jak alkohol potrafi skomplikować życie. — Szkoda, że dopiero teraz zrozumiałam.

1 dzień temu
9







English (US) ·
Polish (PL) ·