Wyparowało ponad 2 miliardy złotych. Cała prawda o polskim eldorado kryptowalut

1 godzine temu 5
ZIZOO.PL
Zondacrypto, znikające miliardy i cień rosyjskiej mafii w tle. Podczas gdy politycy kłócą się o rzekome innowacje, a większość mediów potulnie milczy, przez polski rynek płyną brudne pieniądze finansujące wschodnią dywersję. Jak to się stało, że daliśmy się zrobić w cyfrowy bankomat dla ludzi Putina?Wyobraźcie sobie system finansowy, w którym gigantyczne kwoty rozpływają się w powietrzu, prezesi znikają bez śladu, a zza kulis pociągają za sznurki ludzie powiązani z wschodnią przestępczością. Brzmi jak scenariusz taniego thrillera? Niestety, to nasza polska rzeczywistość.Afera Zondacrypto, która właśnie wybucha nam w twarz, to nie jest tylko smutna opowieść o naiwnych inwestorach. To brutalny dowód na to, że rynek cyfrowych aktywów stał się nad Wisłą koniem trojańskim. Narzędziem, dzięki któremu Rosja bezkarnie realizuje swoje interesy tuż pod naszymi nosami.
Przeczytaj źródło