Na warszawskiej Białołęce wybuchł niezwykle groźnie wyglądający pożar. Nad okolicą kłębi się gęsty, czarny dym, który widać nawet z odległych części stolicy. Przerażeni świadkowie donoszą również o eksplozjach.
Pożar pojawił się dziś (18 marca) około południa na terenie nowej inwestycji. Ogień i dym dobiega z placu budowy Totalbud, zlokalizowanym u zbiegu ulic Myśliborskiej i Laurowej. To gęsto zaludniona część warszawskiej Białołęki, dlatego sytuacja wywołuje strach wśród mieszkańców.
Pożar na budowie w Warszawie. Płonie elewacja
O pożarze poinformował portal INNPoland. Jedna z osób, która mieszka tuż obok płonącej budowy, opisała dziennikarzom, jak wygląda sytuacja. Przesłała dziennikarzom też film i zdjęcia. "Słychać wybuchy, czuję ciepło przez zamknięte okno. Chyba muszę się ewakuować" – wyznała jedna z osób przebywających w bezpośrednim sąsiedztwie płonącego pożaru.
"Z relacji świadka wynika, że na miejscu na początku działały 4 wozy straży pożarnej i kilkunastu strażaków, potem dojechały kolejne zastępy. Na miejscu pojawiła się również policja, która zabezpiecza drogę do pożaru" – czytamy w InnPoland.
20 pracowników budowy ewakuowanych. Co z mieszkańcami?
– Spaliła się elewacja świeżo wybudowanego obiektu. Powierzchnię ciężko dokładnie zmierzyć, ponieważ w części jest zakryta, a w części nie, ale jest ona dosyć pokaźna: ponad 500 metrów kwadratowych. Ewakuowano 20 osób, byli to pracownicy z firmy budowlanej. Jeden pracownik na podnośniku był uwięziony, ale został ewakuowany cały i zdrowy – powiedział młodszy kapitan Marek Korzonek z komendy miejskiej PSP Warszawy.
Mój rozmówca mówi, że choć pożar wyglądał spektakularnie, bo palił się styropian i tekstylia, to jednak nie jest niebezpieczny dla okolicy. – Przy tak dużym ogniu mieszkańcy faktycznie mogli odczuwać podwyższoną temperaturę. Jednak w tej chwili pożar jest już zlokalizowany i trwa dogaszanie – zapewnił.
Mł. kpt Korzonek dodał, że okna można zamykać, ale nie widzi sensu w opuszczaniu mieszkań. Sytuacja już została opanowana. Na razie nie są znane przyczyny i okoliczności pożaru. To będzie ustalać policja. Wielki pożar w Warszawie. Straż pożarna mówi nam szczegółach akcji na Białołęce
Na warszawskiej Białołęce wybuchł niezwykle groźnie wyglądający pożar. Nad okolicą kłębi się gęsty, czarny dym, który widać nawet z odległych części stolicy. Przerażeni świadkowie donoszą również o eksplozjach.
Pożar pojawił się dziś (18 marca) około południa na terenie nowej inwestycji. Ogień i dym dobiega z placu budowy Totalbud, zlokalizowanym u zbiegu ulic Myśliborskiej i Laurowej. To gęsto zaludniona część warszawskiej Białołęki, dlatego sytuacja wywołuje strach wśród mieszkańców.
Pożar na budowie w Warszawie. Płonie elewacja
O pożarze poinformował portal INNPoland. Jedna z osób, która mieszka tuż obok płonącej budowy, opisała dziennikarzom, jak wygląda sytuacja. Przesłała dziennikarzom też film i zdjęcia. "Słychać wybuchy, czuję ciepło przez zamknięte okno. Chyba muszę się ewakuować" – wyznała jedna z osób przebywających w bezpośrednim sąsiedztwie płonącego pożaru.
"Z relacji świadka wynika, że na miejscu na początku działały 4 wozy straży pożarnej i kilkunastu strażaków, potem dojechały kolejne zastępy. Na miejscu pojawiła się również policja, która zabezpiecza drogę do pożaru" – czytamy w InnPoland.
20 pracowników budowy ewakuowanych. Co z mieszkańcami?
– Spaliła się elewacja świeżo wybudowanego obiektu. Powierzchnię ciężko dokładnie zmierzyć, ponieważ w części jest zakryta, a w części nie, ale jest ona dosyć pokaźna: ponad 500 metrów kwadratowych. Ewakuowano 20 osób, byli to pracownicy z firmy budowlanej. Jeden pracownik na podnośniku był uwięziony, ale został ewakuowany cały i zdrowy – powiedział młodszy kapitan Marek Korzonek z komendy miejskiej PSP Warszawy.
Mój rozmówca mówi, że choć pożar wyglądał spektakularnie, bo palił się styropian i tekstylia, to jednak nie jest niebezpieczny dla okolicy. – Przy tak dużym ogniu mieszkańcy faktycznie mogli odczuwać podwyższoną temperaturę. Jednak w tej chwili pożar jest już zlokalizowany i trwa dogaszanie – zapewnił.
Mł. kpt Korzonek dodał, że okna można zamykać, ale nie widzi sensu w opuszczaniu mieszkań. Sytuacja już została opanowana. Na razie nie są znane przyczyny i okoliczności pożaru. To będzie ustalać policja. 
1 godzine temu
5







English (US) ·
Polish (PL) ·