Najgorzej jest przed świętami. Wtedy, jak mówią weterynarze, zaczyna się sezon na przedświąteczne czystki albo wietrzenie magazynów. Czyli: eutanazje.
– Przed Wielkanocą poddaliśmy eutanazji ósemkę zwierząt – mówi X, współwłaścicielka warszawskiej kliniki dla zwierząt. – Ludzie pozbyli się ich, bo były stare i niedołężne. Nie pasowały do wypucowanego mieszkania i odświętnie ubranych gości.