"Wdowia Zatoka" ma 100 proc. dobrych ocen. Dziwniejszej komedii nie obejrzycie

1 godzine temu 4
ZIZOO.PL
Nowa Anglia jest kopalnią opowieści grozy. Serial "Wdowia Zatoka" w nieoczywisty sposób łączy komedię z horrorem inspirowanym kinową klasyką tego gatunku i prozą Stephena Kinga. W agregatorze Rotten Tomatoes nowość w streamingu nie została obrzucona zgniłymi pomidorami, a wręcz przeciwnie. Recenzje są zachwycające. Apple TV ma intrygujący repertuar, ale w Polsce wciąż nie dorównuje Netflixowi popularnością. Serwisowi streamingowemu zawdzięczamy adaptację "Fundacji" na podstawie cyklu powieści Isaaca Asimova, nagrodzone statuetkami Emmy "Rozdzielenie" i "Studio", a także fantastycznonaukową "Jedyną" twórcy "Breaking Bad", hit sci-fi "For All Mankind" oraz komediodramat "Margo jest spłukana" z Elle Fanning. Już w środę (29 kwietnia) do biblioteki Apple TV dołączy horror komediowy, który zabierze widownię do miasteczka u wybrzeży owianej złą sławą Nowej Anglii. "To przypomnienie, jak łatwo śmiech i strach mogą współistnieć w tej samej przestrzeni" – napisał w recenzji Brian Tallerico z portalu RogerEbert.com. "Wdowia Zatoka" zdobywa same dobre recenzje. O czym jest nowy serial Apple TV? Burmistrz nowoangielskiej wyspy, Tom Loftis, zaciska pięści na samą myśl o miejskich legendach, którymi nieustannie żyje jego społeczność. Pogłoski o nadprzyrodzonych zjawiskach, jakie zaobserwowano w okolicy, przeszkadzają mu w jego dalekosiężnych planach. Mężczyzna, chcąc uczynić z przeklętego miasteczka atrakcję turystyczną, na własnej skórze przekonuje się, że przesądy mieszkańców wcale nie są bujdą. "Wdowia Zatoka" (oryg. "Welcome to Widow's Bay") snuje opowieść o ludziach, którzy nie mogą oderwać wzroku od przeszłości i przezwyciężyć tłumionych głęboko lęków. Całość rozgrywa się na tle nostalgicznej – nieco zacofanej – wyspiarskiej mieściny, która przywodzi na myśl nadmorski kurort Amity ze "Szczęk" Petera Benchleya czy Bridgton z noweli "Mgła" Stephena Kinga. Serial został stworzony przez Katie Dippold, scenarzystkę "Parks and Recreation", a nakręcony przez japońskiego reżysera Hiro Muraia ("Atlanta" i teledyski do "This Is America" Childish Gambino oraz "sad day" FKA Twigs). Dalsza część artykułu poniżej. Obsadę dziesięcioodcinkowej "Wdowiej Zatoki" poprowadził niedoceniony walijski aktor Matthew Rhys, laureat telewizyjnego Oscara za "Zawód: Amerykanin". Przed kamerą wystąpili również: Kate O'Flynn ("Ogrodnicy"), Stephen Root ("Barry"), Kevin Caroll ("Bloodline"), Kingston Rumi Southwick ("Uznany za niewinnego"), Dale Dickey ("Do szpiku kości") i Jeff Hiller ("Ktoś, gdzieś"). Krytycy są zgodni, że Katie Dippold udało się znaleźć złoty środek między humorem a niepokojem. "'Wdowia Zatoka' podkrada się do ciebie, klepie cię po ramieniu, ucieka, chowa się, a potem znowu cię zaskakuje, raz po raz, stopniowo wywołując przerażenie" – napisał Peter Martin z serwisu ScreenAnarchy. "Serial sprawia, że ​​w jednej chwili oglądasz go z otwartymi ustami, a w drugiej śmiejesz się do rozpuku" – stwierdził Michael Savio na łamach magazynu "Slant". "Uroczo makabryczna saga o miejscu nękanym grzechami przeszłości. To jak dotąd najlepszy serial tego roku" – dodał Nick Schager z "The Daily Beast".
Przeczytaj źródło