Ważna informacja ws. przedszkoli. „Dyrektorzy nie mogą żądać od rodziców dzieci pieniędzy”

3 miesięcy temu 31
ZIZOO.PL

Dyrektorzy przedszkoli publicznych nie mogą wymuszać na rodzicach pokrycia kosztów zajęć dodatkowych. Opłaty mogą być jedynie pobierane za wychowanie przekraczające pięć godzin dziennie oraz za wyżywienie.

Zgodnie z przepisami Prawa oświatowego w publicznych przedszkolach każde dziecko ma prawo do korzystania z bezpłatnej edukacji przedszkolnej w wymiarze co najmniej pięciu godzin dziennie. Każda kolejna godzina może wiązać się z opłatą, którą ustala rada gminy. Maksymalnie może ona w tym momencie wynieść 1,44 zł – przypomina Gazeta Prawna. Możliwe jest również całkowite lub częściowe zwolnienie z kosztów.

„Zgodnie z prawem dyrektorzy placówek nie mogą żądać od rodziców dzieci pieniędzy za lekcje, które odbywają się w trakcie realizacji podstawy programowej” – przypomniano. Oprócz dodatkowego czasu za pobyt opłaty można pobierać jedynie za wyżywienie. Koszt w zależności od placówki oraz rodzaju posiłków kształtuje się zwykle od 10 do 20 zł dziennie.

Zasady finansowania zajęć dodatkowych w przedszkolu. Przepisy są jasne

Podstaw prawnych nie ma za to zmuszanie rodziców do kupowania książek, kart obserwacji i pracy, czy finansowania zajęć dodatkowych np. tańca języków obcych, czy zajęć sportowych. Te formy aktywności powinny być organizowane i opłacane ze środków własnych placówki. Przykładowo można wymagać od rodziców, aby zaopatrzyli dziecko w kapcie lub chusteczki higieniczne, ale nie można od nich oczekiwać dostarczenia nożyczek, kredek czy plasteliny.

Niezgodne z prawem jest również żądanie opłat na zakup tzw. wyprawki lub jej zakupu. Gazeta Prawna wyjaśniła, że celem regulacji jest wyrównanie szans edukacyjnych i zapewnienie równego dostępu do oferty przedszkoli wszystkim dzieciom – niezależnie od statusu materialnego rodziny. Rodzice mogą mieć przez to pewność, że oferta edukacyjna nie będzie uzależniona od ich możliwości finansowych, a każde dziecko otrzyma podobne szanse na rozwój.

Czytaj też:
Nowa moda w przedszkolach. „U nas rodzice zaczęli szaleć”
Czytaj też:
Burza wokół planów MEN. Nauczyciele wściekli, resort zmienia stanowisko

Przeczytaj źródło