Program "The Traitors. Zdrajcy" cieszy się niesłabnącą popularnością. Stawką gry, w której trzeba dobrze kłamać, są pieniądze, ale to nie powinno dawać uczestnikom przyzwolenia na obrażanie innych graczy. Słowa Izy dotyczące wagi doprowadziły Natalię do łez. Fani są – delikatnie mówiąc – oburzeni i domagają się reakcji TVN-u.
"The Traitors. Zdrajcy" to format oparty na grze Mafia, w której gracze dzielą się na Zdrajców i Lojalnych. Pierwsza grupa – nieliczna w porównaniu z resztą – musi manipulować grą tak, by mieszać w głowach Lojalnych, którzy starają się niczym Sherlock Holmes szybko odkryć, komu nie powinni ufać, i taką osobę z programu prędko wyeliminować.
Program TVN inspirowany niderlandzkim reality show De Verraders przyciąga przed ekrany setki tysięcy widzów. Powód: trzyma w napięciu i gwarantuje ogromną rozrywkę. Pod koniec lutego swoją premierę miał 3. sezon polskiego hitu. Z odcinka na odcinek emocje w neogotyckim zamku Château de Bournel we Francji rosną, a wraz z nimi kontrowersje.
"The Traitors. Zdrajcy" oburzyli widzów. Komentarz Izy o Natalii był zbędny
W 4. odcinku "The Traitors. Zdrajcy", który stacja TVN wyemitowała w minioną niedzielę, Lojalni dobrze obstawili i usunęli z gry Łucję Rybak, 23-letnią influencerkę, która zajmuje się na co dzień aktorstwem i zasilała szeregi Zdrajców. Niektórym udało się prawidłowo rzucić podejrzenia na pozostałych "oszustów", czyli pilota Igora Powierżę oraz trenerkę i mentorkę agentów ubezpieczeniowych Natalię Prokaziuk.
W trakcie dyskusji, która kończy się głosowaniem przy stole i eliminacją uczestnika z przewagą głosów, DJ-ka Iza Chojnacka postanowiła otwarcie wskazać Natalię jako "potencjalnego" Zdrajcę. Sposób, w jaki ubrała słowa, był daleki od przyzwoitości. – Słodki pączuszku. Pierdzący, siedzący i nic nierobiący. Ja mam wrażenie, że ty przyjechałaś do jakiegoś teatru – zaczęła.
Dalej Iza przypomniała o tym, jak uczestnicy zareagowali na odejście jej siostry bliźniaczki z programu. Zdaniem DJ-ki reakcja Natalii świadczyła o jej poczuciu winy. By jeszcze bardziej dolać oliwy do ognia, celebrytka obraziła Zdrajczynię, komentując jej wygląd. – I przepraszam cię, ale uważam, że ty naprawdę powinnaś pogodzić się z trenerem personalnym – powiedziała, a w oczach Natalii pojawiły się łzy.
W mediach społecznościowych posypały się komentarze wstrząśniętych widzów. "Droga produkcjo, pozwalanie na obrażanie ludzi ze względu na ich wagę przed milionową publicznością to w dzisiejszym świecie coś absolutnie odrażającego"; "Dlaczego produkcja zezwala na takie chamstwo i poniżanie innych osób?"; "Choć nie przepadam za Natalią, to jestem oburzona zachowaniem bliźniaczki. Nazwanie jej pierdzącym pączusiem i proponowanie trenera personalnego było obrzydliwe" – czytamy na oficjalnym profilu show na Facebooku.
"Słowa Izy do Natalii kompletny brak szacunku dla drugiego człowieka" – podsumowała jedna internautka. W "The Traitors" nigdy nie padł równie okropny tekst. To już było przegięcie
Program "The Traitors. Zdrajcy" cieszy się niesłabnącą popularnością. Stawką gry, w której trzeba dobrze kłamać, są pieniądze, ale to nie powinno dawać uczestnikom przyzwolenia na obrażanie innych graczy. Słowa Izy dotyczące wagi doprowadziły Natalię do łez. Fani są – delikatnie mówiąc – oburzeni i domagają się reakcji TVN-u.
"The Traitors. Zdrajcy" to format oparty na grze Mafia, w której gracze dzielą się na Zdrajców i Lojalnych. Pierwsza grupa – nieliczna w porównaniu z resztą – musi manipulować grą tak, by mieszać w głowach Lojalnych, którzy starają się niczym Sherlock Holmes szybko odkryć, komu nie powinni ufać, i taką osobę z programu prędko wyeliminować.
Program TVN inspirowany niderlandzkim reality show De Verraders przyciąga przed ekrany setki tysięcy widzów. Powód: trzyma w napięciu i gwarantuje ogromną rozrywkę. Pod koniec lutego swoją premierę miał 3. sezon polskiego hitu. Z odcinka na odcinek emocje w neogotyckim zamku Château de Bournel we Francji rosną, a wraz z nimi kontrowersje.
"The Traitors. Zdrajcy" oburzyli widzów. Komentarz Izy o Natalii był zbędny
W 4. odcinku "The Traitors. Zdrajcy", który stacja TVN wyemitowała w minioną niedzielę, Lojalni dobrze obstawili i usunęli z gry Łucję Rybak, 23-letnią influencerkę, która zajmuje się na co dzień aktorstwem i zasilała szeregi Zdrajców. Niektórym udało się prawidłowo rzucić podejrzenia na pozostałych "oszustów", czyli pilota Igora Powierżę oraz trenerkę i mentorkę agentów ubezpieczeniowych Natalię Prokaziuk.
W trakcie dyskusji, która kończy się głosowaniem przy stole i eliminacją uczestnika z przewagą głosów, DJ-ka Iza Chojnacka postanowiła otwarcie wskazać Natalię jako "potencjalnego" Zdrajcę. Sposób, w jaki ubrała słowa, był daleki od przyzwoitości. – Słodki pączuszku. Pierdzący, siedzący i nic nierobiący. Ja mam wrażenie, że ty przyjechałaś do jakiegoś teatru – zaczęła.
Dalej Iza przypomniała o tym, jak uczestnicy zareagowali na odejście jej siostry bliźniaczki z programu. Zdaniem DJ-ki reakcja Natalii świadczyła o jej poczuciu winy. By jeszcze bardziej dolać oliwy do ognia, celebrytka obraziła Zdrajczynię, komentując jej wygląd. – I przepraszam cię, ale uważam, że ty naprawdę powinnaś pogodzić się z trenerem personalnym – powiedziała, a w oczach Natalii pojawiły się łzy.
W mediach społecznościowych posypały się komentarze wstrząśniętych widzów. "Droga produkcjo, pozwalanie na obrażanie ludzi ze względu na ich wagę przed milionową publicznością to w dzisiejszym świecie coś absolutnie odrażającego"; "Dlaczego produkcja zezwala na takie chamstwo i poniżanie innych osób?"; "Choć nie przepadam za Natalią, to jestem oburzona zachowaniem bliźniaczki. Nazwanie jej pierdzącym pączusiem i proponowanie trenera personalnego było obrzydliwe" – czytamy na oficjalnym profilu show na Facebooku.
"Słowa Izy do Natalii kompletny brak szacunku dla drugiego człowieka" – podsumowała jedna internautka. 
1 godzine temu
5








English (US) ·
Polish (PL) ·