Van Der Beek zmarł na raka jelita. To był pierwszy objaw choroby. Z początku winił kawę

1 dzień temu 8
ZIZOO.PL
Nie żyje James Van Der Beek, gawiazda kultowego "Jeziora marzeń". Informacja o śmierci aktra obiegła świat 11 lutego. Van Der Beek zmarł po kilkuletniej walce z rakiem jelita grubego. Niedługo po diagnozie aktor ujawnił pierwszy sygnał ostrzegawczy, jaki dał nowotwór. "Pomyślałem, że może powinienem przestać pić kawę" — opowiadał. Niestety to był rak w trzecim stadium. "Chyba przeżyłem szok" — wspominał moment, kiedy poznał prawdę.
Przeczytaj źródło