23,4 mld zł w ciągu 10 lat ma dać podwyżka stawki podatku dochodowego od banków. Przed weekendem Ministerstwo Finansów opublikowało projekt nowelizacji ustawy o CIT i o podatku od niektórych instytucji finansowych. Wyższy CIT w perspektywie dekady ma zwiększyć wpływy budżetowe o 38,2 mld zł. Niższy podatek bankowy będzie się wiązał ze zmniejszeniem dochodów kasy państwa o 14,8 mld zł.
Podwyżka CIT dla banków w przyszłym roku ma dać budżetowi dodatkowe 6,6 mld zł. To szacunki nieco niższe niż prezentowane przez samych bankowców, którzy mówią o kwocie 7 mld zł.
Dlaczego rząd podnosi CIT tylko bankom?
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami przedstawicieli Ministerstwa Finansów, projekt zakłada, że w 2026 r. stawka CIT od banków (obecnie płacą tyle, co wszystkie osoby prawne, czyli 19 proc.) sięgnie 30 proc. Rok później zostanie zmniejszona do 26 proc., a od kolejnego roku będzie obowiązywać docelowy poziom 23 proc.
Bankowcy, którzy już na bazie deklaracji MF, krytykowali pomysł zwiększenia opodatkowania ich branży, mówili m.in., że obłożenie wyższą stawką jednej branży może okazać się niekonstytucyjne. Jak podwyżkę podatku dla jednej grupy podmiotów tłumaczy resort?
„Biorąc pod uwagę okoliczności rynkowe i potrzebę zwiększenia wpływów budżetowych dla zapewnienia finansowania bezprecedensowych wydatków na obronność, niezbędnym jest poniesienie dodatkowego ciężaru podatkowego przez grupę podatników uzyskujących na tle obecnej sytuacji bezprecedensowe zyski” – piszą autorzy uzasadnienia projektu.
„Niezależnie od różnic regulacyjnych oraz podstaw prawnych dot. ich funkcjonowania podmioty te realizują tożsame funkcje ekonomiczne - udziału w kreowaniu oraz transferze środków pieniężnych między podmioty spoza sektora finansowego takie jak przedsiębiorstwa, osoby fizyczne, gospodarstwa domowe które, gromadzą i wydatkują środki pieniężne lub poszukują finansowania. Oparcie kryterium wyodrębnienia tej grupy podmiotów o taką funkcję ekonomiczną ma na celu jednolite rozłożenie dodatkowego ciężaru podatkowego na podmioty zyskujące m.in. na wzroście inflacji i podwyższonych stopach procentowych” – czytamy w uzasadnieniu.
Kto zapłaci więcej: lista instytucji objętych wyższym CIT
Wyższa stawka obejmie:
- banki krajowe,
- banki zagraniczne,
- instytucje kredytowe,
- spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe,
- podatkowe grupy kapitałowe, w skład których wchodzi bank krajowy.
Projektodawcy zabezpieczyli się na wypadek, gdyby jakiś podmiot rozpoczął działalność po wejściu w życie nowych przepisów i funkcjonował np. tylko przez kilka miesięcy 2026 r., gdy ma obowiązywać 30-proc. stawka. W takiej sytuacji ma on płacić podwyższoną stawkę co najmniej przez 12 miesięcy.
„Intencją regulacji jest doprowadzenie do sytuacji, w której jeżeli nie wszyscy, to zdecydowana większość podatników zastosuje w całym 2026 r. stawkę w wysokości 30 proc. i w całym 2027 r. stawkę w wysokości 26 proc., bez konieczności stosowania dodatkowych reguł szczególnych zaproponowanych w tym przepisie” – napisano w uzasadnieniu.
Obniżka podatku bankowego – kto skorzysta i o ile?
Obniżka podatku od instytucji finansowych nastąpi z początkiem 2027 r. Obecnie stawka wynosi 0,03666 proc. podstawy (w uproszczeniu: od kredytów) w skali miesiąca, co przekłada się na 0,45 proc. w skali roku. W 2027 r. ma obowiązywać stawka pomniejszona o jedną dziesiątą, czyli 0,0329 proc. miesięcznie. Od 2028 r. będzie obowiązywała stawka pomniejszona o jedną piątą w stosunku do punktu startowego, czyli 0,0293 proc. podstawy opodatkowania.
Według projektodawców dzięki zastosowaniu niższej stawki instytucje, których dotyczy podatek (to nie tylko banki, ale także ubezpieczyciele) zapłacą od 700 mln zł mniej w 2027 r. do 1,9 mld zł mniej w 2035 r. (w cenach stałych z 2025 r.).