W niedzielę 4 stycznia sekretarz stanu USA Marco Rubio udzielił dwóch wywiadów. W jednym z nich zasugerował, że Kuba może być kolejnym celem po Wenezueli.
Potomek kubańskich imigrantów Marco Rubio w wywiadzie dla telewizji NBC pytany był o ewentualne kolejne "cele" Stanów Zjednoczonych. Przyznał, że Kuba jest "wielkim problemem", a następnie potwierdził, że jest to kolejne państwo na liście wrogów USA.
Kuba następna po Wenezueli? Marco Rubio sugestywnie
– Myślę, że są w dużych tarapatach – oznajmił sekretarz stanu. – Nie będę pani mówił, jakie będą nasze kroki w przyszłości i jaka jest nasza polityka w tej chwili. Nie sądzę jednak, by to było wielką tajemnicą, że nie jesteśmy wielkimi fanami kubańskiego reżimu – przyznał.
Dzień wcześniej ten sam polityk ostrzegał władze Kuby, która jest sojusznikiem zaatakowanej Wenezueli. Stwierdził, że na miejscu tamtejszych decydentów były "co najmniej zaniepokojony". Znacząco o wyspie na południe od Stanów Zjednoczonych wypowiadał się też sam Donald Trump.
– Myślę, że Kuba będzie tematem, o którym będziemy rozmawiać, bo Kuba jest obecnie krajem upadającym, bardzo upadającym, a my chcemy pomóc tym ludziom. To bardzo podobne (do Wenezueli) w tym sensie, że chcemy pomóc ludziom na Kubie, ale chcemy również pomóc ludziom, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia Kuby i żyją w tym kraju – mówił amerykański prezydent.
Jaki jest plan USA na Wenezuelę?
W drugim wywiadzie tego dnia – tym razem dla stacji ABC – Marco Rubio mówił o przyszłości Wenezueli po ostrzelaniu kraju i uprowadzeniu prezydenta Nicolasa Maduro. Szef amerykańskiej dyplomacji unikał jednoznacznych deklaracji, których sporo padło z ust prezydenta Trumpa. Nie odpowiadał na pytania o ewentualne przyszłe "rządzenie" Wenezuelą. Zaznaczył jednak, że USA będą chciały wymusić pewne zmiany w polityce tego kraju.
– Oczywiście, chcemy lepszej przyszłości dla mieszkańców Wenezueli. Chcemy, żeby mieli przemysł naftowy, którego bogactwo trafiałoby do ludzi, a nie do garstki skorumpowanych jednostek i byłoby kradzione przez piratów - mówił Rubio. Tłumaczył, że władze w Caracas wspierały Iran i Hezbollah oraz były rajem dla handlarzy narkotyków. W wywiadzie dla CBS oświadczył z kolei, że w razie nieposłuszeństwa, nie wyklucza ponownego ataku na Wenezuelę.
Czytaj też:
Prof. Środa porównuje Trumpa do Putina. „Demokracja to etap przejściowy”Czytaj też:
Maduro trafił do aresztu zwanego „piekłem na ziemi”. Jest nagranie
Źródło: WPROST.pl / CBS, ABC, NBC







English (US) ·
Polish (PL) ·