Urszula z „Sanatorium miłości” o wnukach. Nie na wszystko się zgadza

1 tydzień temu 6
ZIZOO.PL

Urszula Wojtecka, pielęgniarka z Poznania, była uczestniczką 7. sezonu "Sanatorium miłości". Jak wspominała w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim", do programu zgłosiła się za namową szwagra:

"Powiedział mi kiedyś: Ulka, czemu ty się tam nie zgłosisz? Mówię, no gdzie ja do takiego programu, ale później pomyślałam sobie, że właściwie czemu nie? Całe życie robiłam coś dla innych i tak mi przyszło do głowy, gdzie ja jestem w tym wszystkim? Czy na pewno chcę, aby tak wyglądało moje życie?"

Urszula i Stanley: jedyna para 7. edycji


Po przyjeździe do Mikołajek Urszula początkowo daleka była od entuzjazmu. Jak wspominała, pierwsze spotkania z panami, szukającymi miłości, nie były specjalnie udane:

"Najpierw widziałyśmy panów od tyłu. Ja tak patrzę i myślę sobie: no ani jeden! Ale na ostatnim miejscu siedział jeden, do którego podchodzę i mówię nareszcie normalny mężczyzna. Zainspirował mnie".

Urszula i Stanley z Mysłowic zakończyli nagrania jako para, zresztą jedyna, jaka dobrała się w 7. sezonie.

Urszula z "Sanatorium miłości" przeżyła wielką tragedię


Emerytowany górnik wyznał w rozmowie z "Faktem" wyraźnie daje do zrozumienia, że traktuje ten związek bardzo poważnie i okazał się dla Urszuli ogromnym wsparciem po stracie syna.

W najnowszym wywiadzie seniorka skupiła się na radosnych aspektach swojego życia rodzinnego. Jak wyznała, uwielbia być babcią i rozpieszczać swoich trzech wnuków. W rozmowie z TVP ujawniła:

"(...) Oni uwielbiają ode mnie prezenty. To nie musi być nic wielkiego, ale każdy sprawia im ogromną radość".

Urszula Wojtecka: bycie babcią to jej ulubiona rola


Zwykło się uważać, że rodzice są od wychowywania, a babcie i dziadkowie od rozpieszczania. Wojtecka zasadniczo się z tym zgadza, jednak, jak zapewnia, nie pozwala sobie wchodzić na głowę:

"Lubię ich szaleństwa i pozwalam im na dużo (...). Ważne są miłość i szacunek. Ale najcenniejszą rzeczą, jaką możemy dać drugiemu człowiekowi, jest czas".

Zobacz też:

Ula i Stanley z "Sanatorium" przekazali najradośniejsze wieści. Nareszcie przyszła kolej i na nich

Zaskakujące wieści po finale "Sanatorium miłości". Ula i Stanley przyznali to wprost

Ula i Stanley z "Sanatorium" nie mają zamiaru już tego ukrywać. Tak aktualnie wygląda ich relacja


Ewa Chodakowska o relacji z Lewandowską. Co myśli o diecie gwiazd?pomponik.pl


Przeczytaj źródło