Richard Gadd, którego "Reniferek" zdobył aż 6 telewizyjnych Oscarów (nagród Emmy), już w kwietniu zaprezentuje na HBO Max nowy miniserial. "Half Man" jest opowieścią o dwóch mężczyznach, którzy są swoimi przeciwieństwami. U boku reżysera zobaczymy na mały ekranie odtwórcę kultowej roli Billy'ego Elliota.
W 2024 roku miniserial "Reniferek" z dnia na dzień stał się absolutnym hitem serwisu streamingowego Netflix. Richard Gadd przeniósł na ekran historię inspirowaną własnym doświadczeniami związanymi ze stalkerką. Jako aspirujący komik miał nieprzyjemne doświadczenia z prześladowczynią, która nieproszona weszła z butami w jego życie.
Gadd był nękany przez kobietę, której na potrzeby serialu nadał imię Martha, łącznie 41 071 mailami, 350 godzinami wiadomości głosowych, 744 tweetami, 46 wiadomościami na Facebooku i 106 stronami listów. Stalkerka wysyłała mu również prezenty, w tym tabletki nasenne, wełnianą czapkę, bokserki i pluszowego renifera. Kontaktowała się też z jego bliskimi.
Można śmiało powiedzieć, że "Reniferek" uratował karierę Richarda Gadda. Na koncie ma dwa Złote Globy i sześć nagród Emmy, które uchodzą za telewizyjny ekwiwalent Oscarów. Teraz szkocki twórca zamierza zachwycić widzów czymś innym.
"Half Man" to nowy serial twórcy "Reniferka". Kiedy premiera na HBO Max?
"Half Man", który w kwietniu obejrzymy na platformie HBO Max i stacji BBC, składa się z sześciu odcinków ukazujących życie dwóch "braciach" na przestrzeni dekad (bohaterowie nie są tak naprawdę rodzeństwem, ale ich relacja jest bardzo silna). Niall i Ruben dorastali w Glasgow i już od dzieciństwa gryźli się o wszystko.
Spotkanie po latach wystawi ich więź na ostateczną próbę. To będzie zderzenie dwóch różnych światów. Niall ma łagodną naturę i zmaga się z własną tożsamością, a Ruben aż kipi od "męskiej energii" i jest wybuchowy. Ślub pierwszego z nich obudzi w mężczyznach wyparte wspomnienia z młodości.
Radd znów zasiadł na fotelu reżysera i wystąpił przed kamerą. To on wciela się w postać Rubena. Rolę Nialla powierzył Jamiemu Bellowi, którego widzowie znają najlepiej z dramatu "Billy Elliot" Stephena Daldry'ego z 2000 roku. Brytyjski aktor wystąpił również w "Jumperze", "Snowpiercerze: Arce przyszłości" oraz "Dobrych nieznajomych".
W obsadzie produkcji znaleźli się też m.in. Neve McIntosh ("Doktor Who") Tim Downie (Gale z gry Baldur's Gate 3), Anjli Mohindra ("Bodyguard"), Tom Andrews ("Tysiąc ciosów"), Sandy Batchelor ("28 lat później"), Mitchell Robertson ("Skandal w brytyjskim stylu") i Stuart Campbell ("Outlander").
Twórca "Half Mana" podkreślił w wywiadzie z magazynem "GQ", że jego najnowsze dzieje jest poświęcone "dysfunkcyjnej męskości" i braterstwu – Ludzie powiedzą, że ten serial opowiada o męskości, ale czasami myślę, że to opowieść o dwóch mężczyznach, którzy z trudem potrafią się kochać i nie wiedzą do końca, jak to się robi – stwierdził. Twórca "Reniferka" wraca z nowym serialem. "Half Man" ma zadatki na mocny hit
Richard Gadd, którego "Reniferek" zdobył aż 6 telewizyjnych Oscarów (nagród Emmy), już w kwietniu zaprezentuje na HBO Max nowy miniserial. "Half Man" jest opowieścią o dwóch mężczyznach, którzy są swoimi przeciwieństwami. U boku reżysera zobaczymy na mały ekranie odtwórcę kultowej roli Billy'ego Elliota.
W 2024 roku miniserial "Reniferek" z dnia na dzień stał się absolutnym hitem serwisu streamingowego Netflix. Richard Gadd przeniósł na ekran historię inspirowaną własnym doświadczeniami związanymi ze stalkerką. Jako aspirujący komik miał nieprzyjemne doświadczenia z prześladowczynią, która nieproszona weszła z butami w jego życie.
Gadd był nękany przez kobietę, której na potrzeby serialu nadał imię Martha, łącznie 41 071 mailami, 350 godzinami wiadomości głosowych, 744 tweetami, 46 wiadomościami na Facebooku i 106 stronami listów. Stalkerka wysyłała mu również prezenty, w tym tabletki nasenne, wełnianą czapkę, bokserki i pluszowego renifera. Kontaktowała się też z jego bliskimi.
Można śmiało powiedzieć, że "Reniferek" uratował karierę Richarda Gadda. Na koncie ma dwa Złote Globy i sześć nagród Emmy, które uchodzą za telewizyjny ekwiwalent Oscarów. Teraz szkocki twórca zamierza zachwycić widzów czymś innym.
"Half Man" to nowy serial twórcy "Reniferka". Kiedy premiera na HBO Max?
"Half Man", który w kwietniu obejrzymy na platformie HBO Max i stacji BBC, składa się z sześciu odcinków ukazujących życie dwóch "braciach" na przestrzeni dekad (bohaterowie nie są tak naprawdę rodzeństwem, ale ich relacja jest bardzo silna). Niall i Ruben dorastali w Glasgow i już od dzieciństwa gryźli się o wszystko.
Spotkanie po latach wystawi ich więź na ostateczną próbę. To będzie zderzenie dwóch różnych światów. Niall ma łagodną naturę i zmaga się z własną tożsamością, a Ruben aż kipi od "męskiej energii" i jest wybuchowy. Ślub pierwszego z nich obudzi w mężczyznach wyparte wspomnienia z młodości.
Radd znów zasiadł na fotelu reżysera i wystąpił przed kamerą. To on wciela się w postać Rubena. Rolę Nialla powierzył Jamiemu Bellowi, którego widzowie znają najlepiej z dramatu "Billy Elliot" Stephena Daldry'ego z 2000 roku. Brytyjski aktor wystąpił również w "Jumperze", "Snowpiercerze: Arce przyszłości" oraz "Dobrych nieznajomych".
W obsadzie produkcji znaleźli się też m.in. Neve McIntosh ("Doktor Who") Tim Downie (Gale z gry Baldur's Gate 3), Anjli Mohindra ("Bodyguard"), Tom Andrews ("Tysiąc ciosów"), Sandy Batchelor ("28 lat później"), Mitchell Robertson ("Skandal w brytyjskim stylu") i Stuart Campbell ("Outlander").
Twórca "Half Mana" podkreślił w wywiadzie z magazynem "GQ", że jego najnowsze dzieje jest poświęcone "dysfunkcyjnej męskości" i braterstwu – Ludzie powiedzą, że ten serial opowiada o męskości, ale czasami myślę, że to opowieść o dwóch mężczyznach, którzy z trudem potrafią się kochać i nie wiedzą do końca, jak to się robi – stwierdził. 
1 godzine temu
4








English (US) ·
Polish (PL) ·