Tusk ujawnił, co się dzieje po wecie ws. SAFE. Od rana odbiera telefony ze świata

6 dni temu 12
ZIZOO.PL
Orędzie Karola Nawrockiego w sprawie unijnego programu SAFE wzbudziło ogromne emocje nie tylko w Polsce. Przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk powiedział, że od rana odbiera telefony i SMS-y od światowych przywódców. – Historia oceni decyzję prezydenta i to bardzo szybko, w sposób bardzo dramatycznie zły dla niego – stwierdził. W swoim czwartkowym orędziu Karol Nawrocki ogłosił decyzję ws. unijnego programu SAFE, który zakłada blisko 184 mld złotych na uzbrojenie i modernizację Wojska Polskiego. Choć Sejm przyjął projekt ustawy wdrażającej Finansowy Instrument Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, prezydent RP oznajmił, że zawetuje ustawę przygotowaną przez rząd Donalda Tuska. – Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – tłumaczyła głowa państwa. Donald Tusk od rana odbiera telefony od przywódców z Europy. To pokłosie decyzji Karola Nawrockiego Przed rządowym posiedzeniem Donald Tusk zabrał głos w kwestii słów prezydenta, podkreślając, że wywołały one szok poza granicami kraju. – Skupiłem się na tym, aby jak najszybciej dać Polsce, i też prezydentowi, właściwą rządową odpowiedź na brak tego podpisu. Historia oceni decyzję prezydenta i to bardzo szybko, w sposób bardzo dramatycznie zły dla niego – stwierdził premier. Tusk wyjaśnił, że od rana ma zajętą linię. – Odbieram telefony i SMS-y od przywódców z Europy, którzy naprawdę nie wiedzą, o co chodzi. Nie potrafią zrozumieć, jak to jest możliwe – podkreślił. – Nasza odpowiedź musi mieć charakter i ma charakter konstruktywny. Dlatego za chwilę rozpoczniemy posiedzenie rządu, na którym przyjmiemy uchwałę, na podstawie której zrealizujemy program "Polska Zbrojna" – oświadczył szef rządu.
Przeczytaj źródło