Polski rynek długu bije kolejne rekordy i ustanawia nowe
„kamienie milowe”. Jednakże obserwując niesłabnące pożądanie polskich
inwestorów na papiery przynoszące stały dochód, trudno zignorować kilka
przynajmniej pomarańczowych lampek ostrzegawczych.
Polski rynek długu bije kolejne rekordy i ustanawia nowe
„kamienie milowe”. Jednakże obserwując niesłabnące pożądanie polskich
inwestorów na papiery przynoszące stały dochód, trudno zignorować kilka
przynajmniej pomarańczowych lampek ostrzegawczych.