Tragedia przed Dniem Ojca. Dziewięciolatek próbował ratować życie swojego taty. "Sam prowadził reanimację"

11 miesięcy temu 153
ZIZOO.PL

Dziewi?cioletni Julek robi? wszystko, co m?g?, aby uratowa? ?ycie swojego taty, kt?ry dozna? zatrzymania akcji serca. "Niestety historia ta nie zako?czy?a si? szcz?liwie" - napisa?a OSP w Brzegu Dolnym.

Dziecko (zdj?cie ilustracyjne) Fot. Dominik Gajda / Agencja Wyborcza.pl

Tragedia przed Dniem Ojca 

Ochotnicza Straż Pożarna w Brzegu Dolnym (woj. dolno?l?skie, pow. wołowski) w niedzielę 22 czerwca otrzymała zgłoszenie o nagłym zatrzymaniu krążenia. Jak się okazało, służby zaalarmował dziewięcioletni chłopiec, który próbował w ten sposób uratować życie swojego ojca. Dodatkowo zrobił to z zablokowanego telefonu należącego do mężczyzny. "Wezwał pomoc, bo jedyne co mu przyszło do głowy do jeden numer alarmowy 112. Opowiedział nam, że prowadził sam reanimację taty, bo z lekcji w szkole zapamiętał, jak się to robi - jest też zuchem, a wiadomo, że w harcerstwie tematy medyczne nie są obce" - napisał jeden ze strażaków OSP w Brzegu Dolnym.

Akcja ratunkowa 

Chłopiec nie wiedział, gdzie się znajduje, ale przekazywał jak najwięcej szczegółów na temat lokalizacji. "Wiemy, że mamy szukać też samochodu marki BMW - później okaże się to bardzo cenna wskazówka" - napisali strażacy. Do akcji zaangażowano również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe (LPR), które szukało chłopca. "Julek opowiedział nam, że gdy usłyszał dźwięk helikoptera i zobaczył go - zaczął machać, by zostać dostrzeżonym. To też pomogło niewątpliwie ratownikowi 13 w lokalizacji miejsca zdarzenia" - zrelacjonował strażak.

Zobacz wideo Kierowca Audi dachując, z impetem przetoczył się przez posesję

Ojciec chłopca zmarł

Załoga ratowników walczyła o przywrócenie funkcji życiowych mężczyzny, ale pomimo prób nie udało się uratować jego życia. "Niestety historia ta nie zakończyła się szczęśliwie. Tata Julka na skutek bardzo nieszczęśliwego wypadku, do którego doszło - zmarł" - poinformowała OSP w Brzegu Dolnym. Strażacy nie wyjaśnili jednak, w jakich okolicznościach doszło do wypadku. Poinformowali natomiast rodziców o rzeczy, która może uratować życie innych osób w podobnych sytuacjach.

Strażacy apelują do rodziców

"Poświęćcie dzisiaj chwilę na to, by porozmawiać ze swoimi dziećmi na temat wzywania pomocy. Wy też możecie znaleźć się kiedyś w niezwykle trudnej i dramatycznej sytuacji, w jakiej znalazł się Julek i jego tata. Rozmowa zajmie chwilę, a może uratować życie. A jeżeli chcecie spotkać się z nami i porozmawiać na temat wzywania pomocy - jesteśmy dla was. Dajcie znać, a na pewno spotkamy się z wami, by porozmawiać na ten niezwykle ważny temat" - napisali strażacy z OSP w Brzegu Dolnym.

Źródło:OSP Brzeg Dolny (Facebook)

Przeczytaj źródło