dzisiaj, 14:22
[aktualizacja dzisiaj, 14:21]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wielki przełom na rynku paliw staje się faktem. Już 25 stycznia 2026 r. rosyjskie LPG całkowicie zniknie z polskiego rynku. Czy Polaków czeka szok cenowy? Podczas gdy cała Europa mówi "dość", jeden kraj wynegocjował specjalny przywilej. Sprawdź, co się zmieni.
Ostatnie transporty na granicy. 25 stycznia kurki zostaną zakręcone
Do ostatecznego „zakręcenia kurka” z rosyjskim gazem LPG pozostały zaledwie dwa dni. 25 stycznia 2026 roku to data graniczna, od której import tego paliwa do krajów Unii Europejskiej zostanie całkowicie wstrzymany. Decyzja ta jest wynikiem 19. pakietu unijnych sankcji, który domyka dotychczasowe luki w przepisach.
Polska Organizacja Gazu Płynnego (POGP) przypomina, że obecnie trwają ostatnie transporty realizowane w ramach wygasających kontraktów długoterminowych. Od najbliższej niedzieli sprowadzanie rosyjskiego paliwa będzie surowo zabronione na terenie niemal całej Wspólnoty.
Wielki wyłom w Unii Europejskiej. To państwo ograło system?
Choć zakaz jest bezlitosny dla większości państw członkowskich, na mapie UE pojawił się jeden wyłom. Jak donosi serwis WNP, Węgry wynegocjowały dla siebie 6-miesięczny okres przejściowy. Oznacza to, że Budapeszt jako jedyny będzie mógł korzystać z rosyjskich surowców jeszcze przez pół roku, podczas gdy reszta Europy musi natychmiast zmienić kierunki dostaw.
Czy portfele Polaków zapłoną? Eksperci o cenach na stacjach
Wielu kierowców i osób ogrzewających domy gazem płynnym zadaje sobie pytanie: czy czeka nas szok cenowy? Eksperci uspokajają – w praktyce zmiany dla przeciętnego Polaka mogą być niemal nieodczuwalne. Rola surowca ze Wschodu na naszym rynku systematycznie wygasała już od dłuższego czasu. Do sierpnia 2025 roku udział rosyjskiego LPG w polskim imporcie spadł do poziomu zaledwie 14 procent. Warto jednak podkreślić, że od stycznia 2026 r. ceny LPG w Polsce rosną. Wynika to jednak nie z sankcji nałożonych na Rosję, a z podwyżek opłaty paliwowej.
Nowa mapa dostaw: skąd teraz płynie gaz do Polski?
Polska skutecznie zdywersyfikowała źródła dostaw. Gaz płynny płynie do nas dziś z wielu bezpiecznych kierunków.
- Szwecja: 24 proc.
- Norwegia: 17 proc.
- Rosja: 14 proc. (zniknie po 25 stycznia)
- USA: 12 proc.
- Wielka Brytania: 7 proc.
- Holandia: 6 proc.
Nowe sankcje nałożone na Rosję uderzają z pełną mocą
Najnowsze restrykcje są znacznie szczelniejsze niż poprzednie. O ile 12. pakiet sankcji z 2023 roku obejmował głównie propan i butan, o tyle obecny, 19. pakiet, zakazuje importu również izobutanu oraz n-butanu, w tym gazów o czystości przekraczającej 95 proc. Oznacza to pełne odcięcie od rosyjskich produktów chemicznych, które do tej pory omijały obostrzenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Justyna Klupa
Z wykształcenia prawniczka, z zamiłowania redaktorka. Zaczynała w „Pulsie Biznesu”, a dziś współtworzy redakcję serwisu GazetaPrawna.pl, gdzie pisze głównie o prawie, społeczeństwie i biznesie. Lubi opowiadać o ludziach stojących za sukcesem firm i o tym, jak pasja spotyka się z profesjonalizmem. Z zainteresowaniem śledzi rozwój polskich marek modowych oraz to, jak prawo i gospodarka wpływają na branże kreatywne. Fanka dobrej kawy i pudelków. W wolnym czasie podróżuje, słucha muzyki i sięga po reportaże.
Zobacz
Popularne Zobacz również Najnowsze
Przejdź do strony głównej

1 tydzień temu
8







English (US) ·
Polish (PL) ·