"The Lady" może być hitem HBO Max. Ta historia z królewskich kręgów mrozi krew

3 godziny temu 5
ZIZOO.PL
Na HBO Max zadebiutował właśnie pierwszy odcinek serialu "The Lady" i możemy mieć do czynienia z kolejnym hitem true crime. Produkcja opowiada o jednej z najbardziej szokujących spraw kryminalnych, które wstrząsnęły brytyjskimi elitami, a jej bohaterką jest kobieta, która z Pałacu Buckingham trafiła za kratki. W centrum skandalu stoi również Sarah Ferguson, była żona (byłego) księcia Andrzeja. "The Lady" skupia się na historii Jane Andrews – byłej garderobianej i bliskiej współpracowniczki Sarah Ferguson, wówczas księżnej Yorku i żony księcia Andrzeja (który stracił tytuł z powodu swoich kontaktów z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem). Andrews przez lata funkcjonowała w samym centrum brytyjskiej arystokracji, pracując dla Ferguson i obracając się w najwyższych sferach. Serial pokazuje jej drogę od skromnych początków w Lincolnshire do pracy w Pałacu Buckingham. Szybko odnajduje się w świecie luksusu i zaczyna żyć życiem, o którym wcześniej mogła tylko marzyć. Z czasem jednak ambicje, presja i problemy psychiczne zaczynają brać górę – a wszystko zmierza do tragicznego finału. "The Lady" opowiada kryminalną historię z brytyjską rodziną królewską w tle W 2000 roku Andrews zamordowała swojego partnera Thomasa Cressmana. Sprawa błyskawicznie stała się medialną sensacją – nie tylko ze względu na brutalność zbrodni, ale też jej powiązania z rodziną królewską. Proces i wyrok były szeroko komentowane na całym świecie, a sama Andrews została przedstawiona jako "kobieta zraniona i obsesyjna", choć ona sama twierdziła, że działała w obronie własnej. Nie bez znaczenia jest też moment premiery serialu. W ostatnich miesiącach nazwisko Sarah Ferguson ponownie pojawia się w mediach w kontekście jej bliskich relacji z Jeffreyem Epsteinem i skandalu z Andrzejem, co nadaje produkcji mocno kontrowersyjnego kontekstu. Właśnie dlatego Natalie Dormer, która wciela się w księżną, zdecydowała się nie promować serialu i przekazała swoje wynagrodzenie na organizacje wspierające ofiary przemocy. "The Lady" to czteroodcinkowy miniserial inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, choć – podobnie jak w przypadku "The Crown" – część wątków została zfikcjonalizowana. Twórcy chcą jednak zajrzeć głębiej niż nagłówki sprzed lat i pokazać nie tylko samą zbrodnię, ale też psychologiczne i społeczne tło tej historii. Historia Andrews ma nie być jedynie kroniką zbrodni, ale opowieścią o obsesji awansu społecznego, samotności i potrzebie przynależności. Serial zadaje niewygodne pytania: gdzie kończy się ambicja, a zaczyna destrukcja? I jak bardzo środowisko, do którego desperacko próbujemy się dopasować, może nas złamać. W tym przypadku dodatkowym magnesem jest królewski kontekst, który od lat fascynuje widzów na całym świecie. Kiedy nowe odcinki "The Lady" na HBO Max? W głównej roli w "The Lady" zobaczymy Mię McKennę-Bruce ("Perswazje", "Siedem zegarów Agathy Christie") jako Jane Andrews. Ferguson gra wspomniana Dormer, gwiazda "Gry o tron" i "Igrzysk śmierci", a w Thomasa Cressmana wciela się Ed Speleers ("Irlandzkie życzenie"). W obsadzie znaleźli się także m.in. Philip Glenister oraz Claire Skinner. Na HBO Max możemy już oglądać pierwszy odcinek, kolejne trzy będą pojawiać się co środę. W Wielkiej Brytanii wyemitowano już całość i... nie bardzo się ona spodobała. Recenzje są chłodne: na Rotten Tomatoes tylko 44 procent recenzji (których łącznie jest dziewięć) jest pozytywna, a ocena na IMDb to obecnie 6,7/10.
Przeczytaj źródło