„Mint” opowiada o Shannon, córce glasgowskiej rodziny gangsterskiej, która zakochuje się w chłopaku z klanu rywalizującego z jej ojcem. To tylko punkt wyjścia, bo pod powierzchnią zbrodni, krwi i pieniędzy kryje się historia o trzech kobietach i o miłości w jej najtrudniejszych wydaniach.
O czym jest „Mint”? Romans w cieniu glasgowskich porachunków
Shannon dorasta w rodzinie, w której nie rozmawia się o pracy przy stole. Jej ojciec Dylan i matka Cat prowadzą interesy po ciemnej stronie miasta, a córka pełni tylko rolę obserwatorki, dziedziczki i świadka małżeństwa, które dobiega końca. Kiedy w jej życiu pojawia się Arran, chłopak z konkurencyjnego klanu, układ sił w Glasgow zaczyna się sypać. Na papierze to klasyczny schemat „Romea i Julii”, w praktyce coś znacznie bardziej współczesnego. Charlotte Regan, reżyserka i scenarzystka serialu, w rozmowie z BBC przyznała, że wątek kryminalny jest tu tłem, a nie motorem historii:
„Historia „Mint” skupia się na Shannon, córce rodziny przestępczej, ale wątek kryminalny jest w naszej opowieści drugorzędny, najważniejsza jest historia miłosna. To przede wszystkim opowieść o miłości trzech kobiet, romantycznej i rodzinnej. Cały serial rozgrywa się na tle napięć wynikających z działalności przestępczej, ale na pierwszym planie jest Shannon, która zakochuje się w chłopaku o imieniu Arran, należącym do rywalizującej rodziny. Cat, matka, i Dylan, ojciec, przestają się kochać, a ich małżeństwo dobiega końca. To tak naprawdę opowieść o różnych obliczach miłości. Uwielbiam komedie romantyczne, więc chciałam stworzyć gangsterski romans”.
Równolegle do wątku Shannon toczy się druga, cicha wojna. Cat i Dylan przestają się kochać, ich małżeństwo się rozpada, a Shannon patrzy na to z perspektywy kobiety, która sama dopiero uczy się, czym jest uczucie. Regan połączyła to wszystko z elementami realizmu magicznego. Dzięki temu „Mint” chwilami wygląda jak ciemna bajka, a chwilami jak glasgowski neo-noir.
Kto gra w „Mint”? Obsada i twórcy nowego hitu BBC
W roli Shannon zobaczysz Emmę Laird, aktorkę znaną między innymi z „Mayor of Kingstown” obok Jeremy'ego Rennera. Jej ekranowy partner, Arran, grany jest przez Loyle Carnera, brytyjskiego rapera, który coraz śmielej wchodzi w świat aktorstwa. To on jest jedną z największych niespodzianek obsady. W pozostałych kluczowych rolach pojawiają się Lara Fraser jako Cat, matka Shannon, Sam Riley, znany z „Maleficent” i „Control”, w roli Dylana, oraz Lindsay Duncan, pamiętna między innymi z „The Crown” i „Birdmana”, wcielająca się w tajemniczą Ollie. Za kamerą i scenariuszem stoi Charlotte Regan, której pełnometrażowy debiut „Scrapper” zdobył Grand Jury Prize na festiwalu Sundance w 2023 roku. „Mint" to jej pierwsza duża produkcja telewizyjna.
Dlaczego o serialu „Mint” mówi dzisiaj cała Wielka Brytania?
„The Guardian” okrzyknął „Mint” najbardziej oszałamiająco pięknym serialem telewizyjnym ostatnich lat. „The Independent” nazwał produkcję „zachwycającą” i „liryczną”. Takie nagłówki w brytyjskiej prasie pojawiają się rzadko i zwykle oznaczają, że produkcja ma szansę wyjść daleko poza krajową widownię.
Po pierwsze, forma. Odcinki trwają trzydzieści minut, co w dobie godzinnych kolosów streamingu natychmiast przykuwa uwagę. Regan zrezygnowała z rozbudowanych ekspozycji, postawiła na krótkie, gęste sceny, w których więcej się czuje, niż rozumie. Po drugie, zdjęcia. Glasgow w „Mint” wygląda jak miasto, którego nigdy wcześniej nie oglądałeś w telewizji, z mokrymi ulicami, neonami i światłem przebijającym się przez mgłę. Po trzecie, ton. Realizm magiczny pozwala reżyserce balansować między dramatem rodzinnym a historią miłosną, dzięki czemu serial nie wchodzi w koleiny żadnego gatunku. Dodatkowym atutem jest muzyka. Loyle Carner gra nie tylko jedną z głównych ról, ale odpowiada również za część ścieżki dźwiękowej, co nadaje serialowi rytm, którego w brytyjskim dramacie dawno nie było.
Kiedy można obejrzeć odcinki „Mint” i co z premierą w Polsce?
Premierowe odcinki „Mint” pokazywane są w poniedziałki o 21:00 na antenie BBC One. Pierwsze dwa weszły na wizję 20 kwietnia, kolejne ukazują się tydzień po tygodniu. W sumie zaplanowano osiem półgodzinnych odcinków. Po emisji każdy z nich trafia na platformę BBC iPlayer, gdzie można go oglądać bez ograniczeń. Na polską premierę trzeba jeszcze poczekać. Oficjalna data nie została podana, ale biorąc pod uwagę skalę zainteresowania serialem w Wielkiej Brytanii, można się spodziewać, że „Mint” dość szybko trafi do oferty któregoś z polskich nadawców lub serwisów streamingowych. Najbardziej prawdopodobni kandydaci to HBO Max i Canal+, które w ostatnich latach regularnie kupowały prestiżowe produkcje BBC.
Czy warto obejrzeć serial „Mint”?
Jeśli lubisz kryminały z wyraźnym charakterem i nie przeszkadza ci, że historia kryminalna schodzi na drugi plan, „Mint” może okazać się strzałem w dziesiątkę. To propozycja dla widzów, którzy cenią seriale takie jak „Peaky Blinders”, „Top Boy” czy „Normalni ludzie”, czyli takie, w których emocje są równie ważne, co akcja. „Mint” nie jest produkcją dla każdego. Widzowie szukający klasycznego gangsterskiego kina z rozbudowanymi scenami akcji mogą się poczuć zagubieni w momentach, w których przez kilka minut nie pada żadne słowo, a liczy się tylko spojrzenie. Jeśli jednak masz ochotę na serial, który stawia na klimat, zdjęcia i aktorstwo kobiecej obsady, włącz pierwszy odcinek bez wahania. Szybko zrozumiesz, o czym od dwóch tygodni rozpisuje się cała brytyjska prasa.

fot. mat. pras.

fot. mat. pras.

fot. mat. pras.









English (US) ·
Polish (PL) ·