Kryzys na rynku pamięci RAM zatacza coraz szersze kręgi. Posiadacze komputerów narzekają na astronomiczne ceny tych modułów, a sytuacja bezpośrednio przekłada się na inne branże. Jedną z nich jest segment smartfonów.
Dlaczego smartfony mają drożeć w tym roku?
Jakie są opcje producentów w obliczu kryzysu na rynku pamięci?
Jak Carl Pei ocenia sytuację na rynku smartfonów?
Czy wyższe ceny smartfonów są korzystne dla firmy Nothing?
Trudną sytuację na rynku potwierdza prezes Nothing, Carl Pei. W jego opinii wielu producentów stoi przed "bardzo prostym wyborem" w obliczu kryzysu na rynku pamięci. Wyjścia są dwa — podniesienie cen smartfonów, w niektórych przypadkach nawet o 30 proc. i więcej, lub ograniczenie specyfikacji technicznej.
W jego opinii model oferujący coraz lepsze podzespoły w coraz niższej cenie uległ wyczerpaniu w rynkowych realiach 2026 r. Co jednak ciekawe, Carl Pei twierdzi, że dla jego firmy nie jest to problem.
Co więcej, uważa on, że ta sytuacja jest dobra dla jego firmy, ponieważ w przeszłości nauczył się, że nie można wygrać z konkurencją oferując wyłącznie dobrą specyfikację. Pei stwierdził, że ważniejsze jest dopracowywanie doświadczeń płynących z obsługi urządzenia, a także wyglądu samego sprzętu. No cóż, raporty sprzedaży pokażą, czy ma rację.








English (US) ·
Polish (PL) ·