Ten film był globalnym hitem Netfliksa w 66 krajach. Nagle wszyscy znów zaczęli go oglądać. "Każde małżeństwo powinno go obejrzeć"

4 dni temu 10
ZIZOO.PL

Na Netfliksie nie brakuje filmów o rodzinnych kryzysach, ale „Czasem trzeba odpuścić” szybko wyróżnił się na tle innych. Szwedzki dramat z 2024 roku opowiada historię kobiety, która z pozoru ma wszystko pod kontrolą, a w rzeczywistości zmaga się z narastającym napięciem, zmęczeniem i emocjonalnym przeciążeniem. Film wzbudził ogromne emocje — od łez widzów po ostrą krytykę recenzentów.

O czym jest film „Czasem trzeba odpuścić”?

Główną bohaterką filmu jest Stella — matka dwójki dzieci, kobieta sukcesu, która stara się pogodzić życie zawodowe z rodzinnym. Na co dzień mierzy się z wymagającym kilkuletnim synem, nastoletnią córką przechodzącą trudny okres oraz mężem, który coraz bardziej oddala się emocjonalnie. Punktem zwrotnym jest nagła, dramatyczna wiadomość, która burzy dotychczasowy porządek. Stella postanawia wtedy zabrać rodzinę w podróż na konkurs tańca na rurze, w którym bierze udział jej córka. Wspólny wyjazd staje się okazją do trudnych rozmów, konfrontacji i próby odbudowania relacji, które od dawna są wystawione na próbę.

„Czasem trzeba odpuścić” to opowieść o wypaleniu psychicznym, presji bycia „idealną” matką i oczekiwaniach, jakie społeczeństwo nakłada na kobiety. Film pokazuje, jak cienka bywa granica między kontrolą a bezradnością oraz jak łatwo zatracić siebie, próbując sprostać wszystkim rolom jednocześnie. Reżyserką filmu jest Josephine Bornebusch, która wciela się także w główną rolę. Dzięki temu postać Stelli jest bardzo osobista i autentyczna — pełna sprzecznych emocji, frustracji i momentów słabości.

Globalny hit Netfliksa

Film zadebiutował na Netfliksie 1 listopada 2024 roku i w krótkim czasie stał się jednym z najchętniej oglądanych tytułów na platformie. Trafił do TOP10 w 66 krajach, notując niemal 16 milionów wyświetleń i ponad 29 milionów godzin oglądania. Historia Stelli poruszyła widzów na całym świecie — w mediach społecznościowych pojawiały się komentarze o seansach pełnych łez i emocji, a wielu widzów przyznawało, że film był dla nich wyjątkowo trudnym, ale potrzebnym doświadczeniem.

Choć widzowie w dużej mierze docenili emocjonalną szczerość filmu, opinie krytyków są znacznie bardziej surowe. Część recenzentów zarzuca produkcji manipulowanie emocjami i zbyt okrutne potraktowanie głównej bohaterki. Pojawiają się głosy, że scenariusz prowadzi widza wprost do emocjonalnego finału, który dla niektórych jest zbyt dosłowny i obciążający. Jednocześnie nawet krytyczne recenzje podkreślają bardzo dobre aktorstwo oraz odwagę w podejmowaniu trudnych tematów związanych z macierzyństwem i presją społeczną.

Dramat współczesnej kobiety  na Netflix

„Czasem trzeba odpuścić” to film, z którym łatwo utożsamić się wielu kobietom. Stella jest bohaterką daleką od ideału — zmęczoną, zagubioną, próbującą przetrwać w świecie pełnym oczekiwań. Jej historia pokazuje, jak często emocjonalny ciężar rodziny i pracy spada właśnie na kobiety. To opowieść o potrzebie zatrzymania się, powiedzenia „dość” i przyznania, że nie zawsze da się być perfekcyjną. Produkcja jest dostępna na platformie Netflix.

Przeczytaj źródło