Tak mieszka Małgorzata Tomaszewska. Tylko nam pokazała rodzinne pamiątki. Ta związana z tatą ma dla niej szczególne znaczenie

2 tygodni temu 18
ZIZOO.PL

Małgorzata Tomaszewska dba od kilku lat o idealny balans między pracą a życiem rodzinnym. Dziennikarka po wielu latach pracy w TVP, dziś jest związana z TVN. Prywatnie – szczęśliwie zakochana mama dwójki dzieci. Choć wizerunek młodszego z nich oraz partnera trzyma w tajemnicy. O wszystkim opowiedziała nam przed kamerą VIVY.pl podczas odwiedzin w jej warszawskim mieszkaniu.

Tak mieszka Małgorzata Tomaszewska. Pamiątki rodzinne

Podczas wizyty u Małgorzaty Tomaszewskiej okazało się, że choć prezenterce dobrze jest w miejscu, w którym jest, największe marzenie to dom blisko natury. „Lubię Mokotów i stąd mam wszędzie blisko - żeby załatwić sprawy, do szkoły, do sklepów. Docelowo marzę jednak o domu pod Warszawą, żebyśmy byli wśród natury. Bardzo lubię tak zwane uziemianie, czyli chodzenie po trawie i nawet jak jest zimno, to lubię sobie zdjąć buty i pochodzić trochę po glebie. Poczuć naturę, poprzytulać się do drzew, podotykać kory. I tego mi tutaj brakuje, o tym marzę”, słyszymy przed kamerą VIVY.pl.

Nasz reporter zajrzał do kuchni i salonu gwiazdy. Obejrzeliśmy pamiątki po różnych zawodowych wyzwaniach, prezenty od fanów i zdjęcia rodzinne. Wiele miejsca poświęciliśmy też rodzicom Małgorzaty Tomaszewskiej. Jej tata – Jan – to legendarny bramkarz. Mama - Katarzyna - grała z kolei zawodowo w tenisa stołowego. 

OBEJRZYJ TAKŻE: Jej dom jest jak mała Tajlandia. Tak mieszka Daria Ładocha. Dopiero po 8 latach od przeprowadzki pierwszy raz ma czas się nim nacieszyć. Dlaczego?

materiał redakcji VIVA.pl  no

Wśród pięknych pamiątek znalazła się jedna, szczególnie ważna dla dziennikarki, rzecz. „Ten album dostałam od fana mojego taty. I to jest niesamowite, że ja właściwie z tego albumu dowiedziałam się wiele na jego temat. Takich, o których wcześniej on mi nie opowiadał. Mój tata w ogóle nie mówi o przeszłości. To znaczy, to jest takie pokolenie, które już zamknęło tę przeszłość za sobą i nie wraca do niej. Oczywiście wraca do jakiegoś meczu, do jakiejś strategii tego meczu - choćby słynnego na Wembley. Ale w ogóle o emocjach mój tata nie rozmawia. Także to właśnie z tego albumu jego fana dopiero dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Tu są różne wycinki z gazet, różne ploteczki”, opowiedziała nam.

A czy rodzicie starali się zarazić małą Małgosię pasją do swoich dyscyplin? „Pchali mnie w stronę sportu, pchali. Wychowałam się w ogóle w kołysce pod stołem, moja mama grała i ja do dziś pamiętam ten odgłos piłeczek ping-pongowych, który mi towarzyszył od samego początku”, opowiada VIVIE.pl. „Natomiast ja chyba nigdy nie miałam takiego charakteru sportowca. Zawsze byłam w cieniu rodziców. I chciałam być najlepsza, ale w momencie, kiedy dochodziło do tej rywalizacji bezpośredniej z przeciwniczką, to ja jakoś trochę przygasałam. Więc chciałam iść własną drogą, no i w rezultacie poszłam”, dodaje.

Całe wideo znajdziecie na naszym YouTubie. Zapraszamy do oglądania.

Przeczytaj źródło