Ta rozmowa zostawiła go w szoku. Menedżer Magdaleny Majtyki opowiedział o dramatycznym poranku

11 godziny temu 4
ZIZOO.PL

Maksymilian Wesołowski, menedżer Magdaleny Majtyki, ujawnił poruszające szczegóły dotyczące momentu, w którym dowiedział się o zaginięciu aktorki. Jak przyznał, początkowo myślał, że dzwoni producent z propozycją roli. Po chwili okazało się jednak, że po drugiej stronie jest policja. Kilka godzin później pojawiła się informacja o najgorszym.

Niespodziewane zaginięcie Magdaleny Majtyki i dramatyczne odkrycie w Biskupicach Oławskich

Początek marca przyniósł dramatyczne wieści ze świata kultury. Magdalena Majtyka, aktorka znana z ról epizodycznych w popularnych serialach, takich jak "Na Wspólnej", "Świat według Kiepskich" czy "Ojciec Mateusz", a także z występów teatralnych, zaginęła. Informacje o jej zaginięciu pojawiły się w mediach społecznościowych, wzbudzając niepokój wśród fanów i środowiska aktorskiego.

Już dzień po zaginięciu, 6 marca 2026 roku, Magdalena Majtyka została znaleziona martwa w lesie w Biskupicach Oławskich. Jej ciało znajdowało się nieopodal uszkodzonego samochodu, co tylko spotęgowało szok i niedowierzanie. Śledztwo w sprawie śmierci aktorki trwa, a przyczyny zgonu pozostają nieznane. O tragicznym odkryciu natychmiast poinformowały media, a wiadomość o śmierci artystki wstrząsnęła opinią publiczną.

Przełomowy telefon do menedżera – Maksymilian Wesołowski relacjonuje chwile grozy

Maksymilian Wesołowski, menedżer Magdaleny Majtyki, podzielił się wstrząsającymi szczegółami na temat wydarzeń z 6 marca. W rozmowie z redakcją "Super Expressu" wspominał o telefonie, który na zawsze zmienił jego życie. "Rano 6 marca zadzwonił telefon. Na początku nikt się nie przedstawił, tylko poszukiwał agenta Magdy. Myślałem, że to producent z jakąś rolą. A okazało się, że to policja, bo mąż zgłosił jej zaginięcie i pytali o ostatni kontakt. A my rozmawialiśmy jakiś miesiąc temu" – wyznał Wesołowski.

Wesołowski przyznał, że jego ostatni kontakt z Magdaleną Majtyką miał miejsce około miesiąca wcześniej. Po rozmowie z policją menedżer bezskutecznie próbował się z nią skontaktować, jednak jej telefon był już wyłączony. "Po chwili zobaczyłem, że pojawił się post o zaginięciu, także pewnie wszyscy wymieniali się informacjami. Po kilku godzinach pojawiła się informacja, że ziścił się najczarniejszy scenariusz. Poraziła mnie ta informacja" – podsumował menedżer.

Zobacz też: Prokuratura przekazała kolejne informacje w sprawie śmierci Majtyki. Te mogą okazać się przełomowe

Wstrząsające przeżycia menedżera i opinie o talencie Magdaleny Majtyki

Dramatyczny telefon od policji i nagłe odkrycie śmierci aktorki wywarły ogromny wpływ na menedżera artystki. Maksymilian Wesołowski nie kryje szoku i żalu po stracie podopiecznej. W wywiadzie podkreślił, jak bardzo odejście Majtyki go poraziło oraz jak ceniona była w środowisku aktorskim.

Wesołowski z uznaniem wypowiadał się na temat talentu Magdaleny Majtyki. "Niesprawiedliwe jest to, że jej fantastyczny warsztat teraz będą wszyscy podkreślać, kiedy to już nic nie zmieni i nie przyniesie nowych angaży, których tak pragnęła. Praca aktora często polega na tym, że dostaje materiał do nagrania tak zwanego self-tape'a i jedni ociągają się z tym, czekają może na wenę. Magda zawsze miała tysiąc pomysłów, wskakiwała od razu, nagrywała, nie marudziła, nie szukała wymówek. Zawsze była otwarta na nagrania, chciała dać szansę szczęściu" – wspominał menedżer Majtyki.

Artystka doceniona za profesjonalizm i nieoceniony wkład w środowisko teatralne

Wesołowski zaznaczył także: "Super radziła sobie w tańcu, miała ogrom umiejętności, które potrafiła wykorzystać w pracy aktorskiej. Szkoda, że ten potencjał jej nie był wykorzystany tak jakby o tym marzyła – nie miała ogromu zleceń, ale była doskonale znana w świecie aktorskim".

Branża teatralna i telewizyjna przeżywa ogromną stratę, a śmierć Magdaleny Majtyki stała się tematem szeroko komentowanym w mediach. Okoliczności tragicznego odkrycia w lesie pod Biskupicami Oławskimi do dziś pozostają niewyjaśnione, a śledztwo prowadzone przez policję wciąż trwa.

Policja wciąż bada okoliczności tragicznej śmierci aktorki

Zgon Magdaleny Majtyki wywołał liczne pytania i spekulacje na temat przyczyn śmierci. Policja, która prowadzi śledztwo, nie ujawnia szczegółów, a oficjalne przyczyny zgonu nie są jeszcze znane. Jej śmierć pozostaje bolesną zagadką zarówno dla bliskich, jak i całego środowiska artystycznego, które nie może pogodzić się z tak niespodziewaną stratą.

Magda Majtyka
Przeczytaj źródło