System kaucyjny: czy Polacy zapłacą mniej za śmieci? „To złożona sytuacja”

8 godziny temu 2

Od 1 października 2025 roku wchodzi w życie system kaucyjny, który docelowo ma zrewolucjonizować sposób gospodarowania odpadami. Plastikowe butelki do 3 litrów, puszki aluminiowe do 1 litra oraz szklane butelki wielokrotnego użytku będzie można oddawać do specjalnych punktów, odzyskując w ten sposób wcześniej wniesioną kaucję za tego typu opakowania.

W ten sposób zmniejszyć ma się ilość śmieci „produkowanych” przez gospodarstwa domowe i tych trafiających na wysypiska. Sprawdzamy, czy te zmiany wpłyną również na portfele Polaków, a opłaty za wywóz odpadów komunalnych po prostu spadną.

System kaucyjny a zawartość koszy na śmieci

Polacy wytwarzają coraz więcej odpadów komunalnych. W 2024 r. to już 12,2 mln ton, dla porównania w 2015 r. było to 8,9 mln ton. System kaucyjny powinien jednak realnie zmniejszyć tę ilość. Zamiast trafiać do kosza, opakowania będą zwracane do sklepów, bo każdemu będzie się po prostu opłacało odzyskać wpłaconą wcześniej kaucję. To oznacza, że w pojemnikach na śmieci będzie mniej objętościowych (jeśli chodzi np. o plastikowe butelki) i ciężkich (jeśli chodzi o szkło) odpadów, co powinno odciążyć cały system gospodarowania odpadami.

Foto: rp.pl

Teoretycznie otwiera to też drogę do obniżenia opłat za wywóz śmieci, które mocno rosły w ostatnich latach. Mechanizm wydaje się prosty i logiczny – skoro gospodarstwa domowe będą wyrzucać mniej odpadów, to i ceny za ich odbiór powinny być niższe. Z odpowiedzi samorządów, które uzyskaliśmy, wynika jednak, że cały system gospodarki odpadami komunalnymi jest o wiele bardziej skomplikowany, a przełożenie kolejnych zmian na cennik dla mieszkańców – wcale nie takie oczywiste.

Przeczytaj źródło