Stewardesy zawsze kładą dłonie pod uda, gdy siadają. Powód może zaskoczyć i ciebie

1 godzine temu 7
ZIZOO.PL
Dla wielu podróżujących może wydawać się to zastanawiające, dlaczego stewardesy i stewardzi, gdy siadają na swoich fotelach, kładą dłonie pod uda. Okazuje się, że mają ku temu ważny powód. Choć stewardesy i stewardzi zajmują swoje fotele bezpieczeństwa w konkretnych sytuacjach, to ich zachowanie, gdy już usiądą, mogło zwrócić uwagę niejednego pasażera. Przypomnijmy, że kapitan lotu może nakazać swojemu personelowi pozostanie w fotelach, w tak zwanych krytycznych fazach lotu, czyli na przykład podczas startu, lądowania, kołatania czy turbulencji, bowiem wtedy ryzyko niebezpiecznych sytuacji jest największe. Stewardesy kładą dłonie pod uda. Dlaczego? Wówczas osoby obsługujące dany lot przyjmują ściśle określoną pozycję bezpieczeństwa. Uczą się o niej podczas szkolenia przed rozpoczęciem pracy w zawodzie. Jednym z elementów takiej pozycji jest właśnie włożenie dłoni pod uda. Choć może to wyglądać dość zabawnie, to na pewno nie ma zbyt wiele wspólnego z wygodą i komfortem. Jak przypomniał ostatnio portal SimpleFlying, ma to za zadanie ograniczyć obrażenia w razie nagłego uderzenia. Okazuje się, że właśnie dzięki takiemu sztywnemu ułożeniu ciała stewardesy i stewardzi w razie nagłej sytuacji awaryjnej mają szansę odnieść mniejsze obrażenia. Jeżeli ich ręce nie są poranione, wówczas mogą szybciej otworzyć wyjścia awaryjne i rozpocząć ewakuację samolotu. Innym częstym rozwiązaniem jest trzymanie rąk na kolanach, co ostatecznie ma takie samo zastosowanie. Przyjmując pozycję bezpieczeństwa stewardesy i stewardzi powinni też oprzeć mocno plecy i szyję o oparcie fotela, złączyć kolana i stopy oraz stabilnie oprzeć nogi o podłoże. Jest też kilka innych ważnych zasad Gdy dłonie położą pod udami lub na kolanach, to łokcie muszą być skierowane do środka. Takie ustawienie usztywnia ciało, co zmniejsza ryzyko poważnych urazów podczas gwałtownego przeciążenia. Ale są pewne odstępstwa i zmiany w zależności od tego, w którą stronę zwrócony jest fotel załogi. Warto też wspomnieć, że procedury mogą się nieco różnić między liniami lotniczymi i regionami, ale ogólne zasady pozostają podobne. "Gdy fotel personelu pokładowego zwrócony jest do przodu, w stronę kokpitu, stopy powinny być lekko wsunięte za kolana. Natomiast przy fotelu skierowanym tyłem do kierunku lotu, w stronę ogona samolotu, stopy wysuwa się nieznacznie do przodu. Ułożenie nóg pomaga ustabilizować ciało" – przypomina SimpleFlying. Taką pozycję trzyma personel pokładowy od momentu zapięcia się w pasach na fotelu, aż do chwili, gdy z kabiny pilotów pojawi się sygnał, że "można bezpiecznie poruszać się po samolocie". Natomiast jeżeli załoga wie, że będzie lądowanie awaryjne, wówczas w niektórych liniach obsługa dłonie trzyma za głową, a łokcie zbliża do głowy. W ten sposób zwiększają szanse na uniknięcie obrażeń twarzy. Co ciekawe, gdy stewardesy i stewardzi siedzą w pozycji bezpiecznej, też wykonują pewne zadania w swojej pracy. Robią tzw. cichy przegląd. To szybka, wizualna kontrola najbliższego otoczenia. Pilnują też tego, czy w zasięgu ręki jest sprzęt ratunkowy, czy drzwi są zabezpieczone. To ważne, aby mogli w nagłej sytuacji natychmiast zareagować.
Przeczytaj źródło