Stanął w obronie Dody: "Mówią, że ociepla wizerunek, jedyne co ociepla to budy"

5 dni temu 12
ZIZOO.PL

Myślała, że pomoże potrzebującym zwierzętom w schronisku przetrwać nadchodzące w Polsce mrozy. Nie wiedziała, jednak co zastanie na miejscu. Jednorazowy zryw serca zamienił się w ogólnopolską akcję na rzecz zwierząt. To dzięki działalności m. in. Dody udało się zamknąć schronisko "Happy Dog'' w Sobolewie i interweniować w sprawie dobra zwierząt w schronisku w Bytomiu. Okazało się jednak, że miejsc, które potrzebują interwencji są dziesiątki na terenie całej Polski. Doda zdecydowała, że aktualnie wstrzymuje swoją aktywność na rzecz schronisk. Nie ukrywała też, że została zalana ogromem próśb a nawet i żądań o kolejne interwencje. Na to, co dzieje się w sieci wokół piosenkarki nie pozostał obojętny Damian Żurawski.

Stanął w obronie Dody: "Są tacy, którzy mówią, że „ociepla swój wizerunek”"

Damian Żurawski to radny z Sosnowca, który zdobył popularność w sieci, nie tylko dzięki swoim działaniom społecznym, ale również tym dla zwierząt. Postanowił zabrać głos w sprawie tego, co dzieje się wokół Dody i jej działalności na rzecz braci mniejszych. Niedawno Łukasz Litewska dziękował Dodzie za zaangażowanie i zwracał uwagę na ogrom pracy i serca, jakie włożyła w ratowanie zwierząt.

Nie jest jednak tajemnicą, że piosenkarka musi mierzyć się także z krytyką i ogromem presji, jaka jest na nią narzucana po tym, jak okazała swoje serce. Skuteczność Dody ws. Bytomia czy Sobolewa skutkowała ogromem próśb o kolejne interwencje. Doda nie ukrywała, że problem, jaki odkryła jest dla niej bardzo wyniszczający i obciążający psychicznie. Dalej angażuje się w pomoc zwierzakom, jednak już nie wystawiając się na front w walce z patoschroniskami. W sprawie Dody głos zabrał Damian Żurawski:

Dalej poruszył temat zarzutów w stronę Dody, że działalnością charytatywną, chce ratować swój wizerunek. Już sama wokalistka w rozmowie z Jastrząb Post, podsumowała krótko: "Wybielać to ja sobie mogę zęby. A ocieplać budy". Z kolei Żurawski dodał:

Zwrócił uwagę, że po zamknięciu schroniska w Sobolewie, Dodzie daleko było do świętowania, dalej starała się panować na sytuacją i tym, jakie będą konsekwencje, tego co działo się tuż po ogłoszeniu decyzji:

Żurawski do Dody: "Zadbaj też o swoje zdrowie"

Radny z Sosnowca apeluje do wszystkich, których serce ruszyła akcja Dody i wszystkich tych, którzy zaangażowani byli już wcześniej:

Dodał: "Pomagam od 12 lat i wiele razy sam byłem blisko, żeby z tego zrezygnować. To nie jest droga łatwa, lekka ani wygodna. To droga, która kosztuje emocje, sen i spokój". Na koniec zaapelował:

Na koniec zwrócił się do Dody wyrażając jej wsparcie i ludzką troskę:

Zobacz także:

Przeczytaj źródło