W pierwszych tygodniach swojej prezydentury prezydent Karol Nawrocki brzmiał głównie, jakby był prezydentem Konfederacji. Zapewniał, że poważnie będzie traktował swoje zobowiązania, by nie podwyższać istniejących i nie nakładać nowych podatków, nawet wtedy, gdy chodzi o akcyzę na alkohol, której podniesienie nakazywałyby liczne względy zdrowia publicznego. Zawetował ustawę o pomocy Ukraińcom i zaproponował swoją, ograniczającą obywatelom Ukrainy świadczenie 800 plus i dostęp do opieki zdrowotnej.