Słowa wicemistrza Europy niosą się po Włoszech. Wydał wyrok ws. Zielińskiego

1 tydzień temu 7
ZIZOO.PL

Piotr Zieliński ma za sobą kolejny bardzo udany mecz w Interze Mediolan. Polak znacznie umocnił swoją pozycję w stolicy Lombardii, za co został doceniony przez Emanuele Giaccheriniego. Ten potrzebował tylko jednego słowa, aby podsumować obecną rolę 31-latka. I podkreślił, że niedawno wyglądało to zgoła inaczej.

SOCCER-ITALY-INT-PIS/ Fot. REUTERS/Daniele Mascolo

"Dobrze rozpoczął mecz, ale potem zaliczył załamanie i popełnił kilka błędów: bramka Moreo była w dużej mierze winą Yanna Sommera, ale powinien był być bardziej zdecydowany, dając bramkarzowi bezpieczniejszą drogę podania. Wrócił na właściwe tory, wykorzystując rzut karny, który otworzył wynik (po stronie Interu Mediolan - red.), pokazując charakter. Poprawił się w drugiej połowie" - tak włoskie media podsumował występ Piotra Zielińskiego w piątkowym meczu ligowym z Pisą (6:2). Polak stał się kluczową postacią 20-krotnych mistrzów Włoch.

Zobacz wideo Łukasik zrobił w konia Koseckiego? "Ledwo chodziłem, nie byłem w stanie grać"

Piotr Zieliński chwalony przez wicemistrza Europy. "To jest najbardziej zaskakujące"

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem Emanuele Giaccherini, srebrny medalista polsko-ukraińskiego Euro 2012 oraz były zawodnik m.in. Juventusu i Napoli, w studiu DAZN przeanalizował wybory trenera Cristiana Chivu dotyczące linii pomocy. Na uwagę zasługują słowa dotyczące reprezentanta Polski. 

Sprawdź też: Królewskiemu w Davos puściły hamulce. Tak potraktował działacza PiS. "Barany"

- W centrum (formacji - red.) jest Zieliński, który obecnie jest niepowstrzymany - stwierdził. Po czym zwrócił uwagę, że jeszcze niedawno coś takiego trudno było sobie wyobrazić. - To jest najbardziej zaskakujące, jeśli pomyśli się o zeszłym roku - dodał. W minionych rozgrywkach trener Simone Inzaghi przewidywał drugoplanową rolę dla Polaka, który miał też trochę problemów zdrowotnych.

Piotr Zieliński rośnie w Interze Mediolan. Doczeka się wisienki na torcie?

Progres 31-latka widać już po tym, jak porówna się najważniejsze statystyki z pierwszego i drugiego sezonu w stolicy Lombardii. Poprzedni zakończył z 39 meczami, trzema golami oraz dwiema asystami, a teraz już w styczniu ma 28 występów, cztery trafienia i dwie asysty. A zwieńczeniem jego indywidualnego progresu byłoby zdobycie trofeum - w minionym sezonie Inter został wicemistrzem kraju, a także poniósł porażki w finale Ligi Mistrzów i Superpucharu Włoch oraz w półfinale krajowego pucharu. Teraz przeszedł mu już koło nosa superpuchar (półfinałowa porażka z Bologną).

Po zwycięstwie nad Pisą Inter Mediolan umocnił się na prowadzeniu w tabeli Serie A - ma 52 punkty, o sześć więcej niż drugi Milan (rozegrał mecz mniej). Teraz Piotr Zieliński i jego klubowi koledzy wrócą do gry w Lidze Mistrzów, w środę 28 stycznia zakończą fazę ligową wyjazdowym meczem z Borussią Dortmund.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło