Słowa polskiego generała obiegły świat. Tak nazwał Trumpa. "Oburzające"

1 tydzień temu 10
ZIZOO.PL

"Tchórz, który nigdy nie był na linii frontu" - tak Donalda Trumpa określił generał Roman Polko, były dowódca jednostki GROM, który dowodził misjami w Iraku i Afganistanie. Odpowiedź na skandaliczną wypowiedź prezydenta USA cytują sami Amerykanie.

Generał Roman Polko, były dowódca GROM-u, który dowodził misjami z Iraku i Afganistanie. 22 listopada 2001 r. Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Wyborcza.pl

USA. Amerykanie cytują gen. Polko, który potępił Trumpa

Korespondent radia RMF FM w Stanach Zjednoczonych Paweł Żuchowski poinformował, że po skandalicznej wypowiedzi Donalda Trumpa o misji żołnierzy NATO w Afganistanie, Amerykanie cytują odpowiedź generała Romana Polko. "Słowa generała Romana Polko potępiającego Donalda Trumpa za wypowiedź o sojusznikach są cytowane w wielu dyskusjach internetowych i nie tylko. Także tu za oceanem" - podał na X. Do swojego wpisu dołączył komentarz z konta Republicans against Trump. "Roman Polko, dowódca polskich jednostek specjalnych GROM w Iraku i Afganistanie, również potępił Trumpa, nazywając go 'tchórzem, który nigdy nie był na linii frontu'" - czytamy.

Gen. Polko: Bzdury, które przeczą oczywistym faktom

W sobotnim wywiadzie dla RMF FM gen. Roman Polko wprost określił wypowiedź prezydenta USA jako "kłamliwą". - Jak ktoś może opowiadać takie bzdury, które przeczą oczywistym faktom? To oburzające, bo za te misje kilkudziesięciu polskich żołnierzy zapłaciło krwią - podkreślił były dowódca GROM-u. Jego zdaniem słowa Trumpa szczególnie dotknęły weteranów i rodziny tych, którzy zginęli na misjach. - To jest straszne. Te rodziny żyją z tą traumą całe życie. Osierocone dzieci, żony. A wielu żołnierzy wróciło ciężko okaleczonych. Nie można kłamać, bo obraża się honor tych ludzi - mówił generał. Zapewnił, że relacje z amerykańskimi wojskowymi są "zupełnie inne niż polityczne deklaracje". - To jest dla nich trudne. Mamy od nich mnóstwo podziękowań. Zbudowaliśmy zaufanie, braterstwo broni. Niedobrze jest, gdy politycy to psują - dodał.

Zobacz wideo Ukraina dostała broń od USA z podobnych powodów co kiedyś mudżahedini

Trump podważył zaangażowanie sojuszników NATO

W wywiadzie dla telewizji FOX News Donald Trump powiedział, że "nie jest pewien, czy Sojusz Północnoatlantycki będzie, jeśli kiedykolwiek będziemy go potrzebować". - Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu. I tak zrobili, ale trzymali się trochę z tyłu, trochę z dala od pierwszej linii - ocenił prezydent Stanów Zjednoczonych. Misja wojsk NATO w Afganistanie to konsekwencja uruchomienia po raz pierwszy i jedyny w historii artykułu 5. traktatu Sojuszu. Decyzja zapadła 12 września 2001 roku, dzień po atakach terrorystycznych Al-Kaidy na Stany Zjednoczone, m.in. na World Trade Center w Nowym Jorku i Pentagon. W traktacie Sojuszu Północnoatlantyckiego, w artykule 5., czytamy: "Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim i dlatego zgadzają się, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, to każda z nich [...] udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym [...]". Wniosek o uruchomienie artykułu złożył Waszyngton. Polska przystąpiła do misji - Polski Kontyngent Wojskowy w Afganistanie działał w latach 2002-2021. W szczytowym momencie liczył 2600 żołnierzy. Życie straciło 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny. Łącznie w czasie prawie 20-letniej operacji zginęło ponad 3500 żołnierzy państw NATO. 2500 z nich to Amerykanie. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło