Skandal w podstawówce. Szkoła nie wpuściła ucznia, powód zaskakuje

1 tydzień temu 5
ZIZOO.PL

Jedno pismo wystarczyło, by dziecko nie mogło rozpocząć nauki. Mimo decyzji sądu, drzwi szkoły pozostały zamknięte. Sprawa trafiła do Rzecznika Praw Obywatelskich.

RPO prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące ucznia przyjętego w czerwcu 2025 roku do pierwszej klasy szkoły podstawowej.

Choć dziecko zostało formalnie zapisane do szkoły, dyrektor placówki poinformował jego matkę, że chłopiec nie będzie mógł uczęszczać na zajęcia. Jako powód podał fakt, że uczeń mieszka poza obwodem szkoły. W swojej decyzji dyrektor powołał się na pismo od burmistrza, który uznał, że dziecko nie powinien widnieć na liście uczniów tej placówki.

Sąd wstrzymał decyzję dyrektora. Szkoła jej nie wykonała

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który zdecydował o wstrzymaniu wykonania decyzji dyrektora. Oznaczało to, że do czasu rozstrzygnięcia sprawy dziecko powinno zostać przyjęte do szkoły i dopuszczone do zajęć.

Rodzice, działając zgodnie z postanowieniem sądu, zaprowadzili syna do szkoły i pokazali dyrekcji decyzję Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Mimo to dyrektor nie zgodził się na jego udział w zajęciach.

Jak podkreśla Rzecznik Praw Obywatelskich, w praktyce oznaczało to dalsze pozbawienie dziecka prawa do nauki oraz brak możliwości realizowania obowiązku szkolnego.

RPO i RPD: dyrektor nie może oceniać decyzji sądu

Według Biura Rzecznika Praw Obywatelskich dyrektor szkoły nie miał prawa samodzielnie decydować, czy wykonać postanowienie sądu. W ocenie ekspertów doszło do naruszenia prawa dziecka do edukacji.

Anna Białek z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich przypomniała, że nawet jeśli strona składa zażalenie na decyzję sądu, nie zwalnia jej to z obowiązku jej wykonania.

– Oznacza to, że organ którego dotyczy postanowienie, nie jest uprawniony do jego samodzielnej oceny, w szczególności pod względem zasadności jego wykonania – tłumaczyła. – Odmowa wykonania postanowienia z uwagi na subiektywne przekonanie co do jego słuszności pozostaje w sprzeczności z powszechnie obowiązującym prawem – zaznaczyła Białek.

Podobne stanowisko zajął Rzecznik Praw Dziecka, który również uznał, że w tej sprawie doszło do naruszenia prawa dziecka do nauki. Postępowanie wciąż trwa.

Czytaj też:
MEN nie odrobiło „zadania domowego”? Seria włamań na konta nauczycieli
Czytaj też:
Zapadła decyzja ws. likwidacji budynku szkoły. Rodzice oburzeni, krzyczą: Nie!

Przeczytaj źródło