Zima nie odpuszcza. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed gołoledzią oraz alerty przed silnym mrozem. W niektórych regionach temperatura spadnie nawet do -22 stopni Celsjusza.
Fot. Piotr Hejke / Agencja Wyborcza.pl
Zima ciągle z nami
Choć śnieżyce, które w ostatnich dniach przechodziły przez Polskę, zaczęły słabnąć, warunki pogodowe wciąż pozostają groźne. IMGW ostrzega, że w poniedziałek 12 stycznia w godzinach popołudniowych i wieczornych sytuacja może się pogorszyć. Największym zagrożeniem będą marznące opady powodujące gołoledź oraz bardzo niskie temperatury.
Silny mróz na wschodzie kraju
IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed siarczystym mrozem dla wschodniej części Polski. Alerty obowiązują m.in. w województwach podlaskim, lubelskim, podkarpackim i świętokrzyskim, a także we wschodnich powiatach warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego oraz małopolskiego. Prognozowane są spadki temperatury do -17, a lokalnie nawet do -22 stopni Celsjusza. Ostrzeżenia obowiązują od poniedziałku od godz. 13 do wtorku do godz. 9. Prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska IMGW ocenia na 80 proc.
Zobacz wideo Sonda: Czy pogoda psuje nam nastrój?
Gołoledź i marznące opady na zachodzie
Jeszcze poważniejsze zagrożenie dotyczy zachodniej Polski. IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed marznącymi opadami deszczu i mżawki, które mogą powodować niebezpieczną gołoledź. Alerty obejmują województwa zachodniopomorskie (zachodnie powiaty), lubuskie, dolnośląskie, opolskie oraz zachodnie powiaty wielkopolskiego. Ostrzeżenia zaczną obowiązywać w nocy z poniedziałku na wtorek od godz. 1 i potrwają do wtorku do godz. 16. Szanse na wystąpienie zjawiska oceniono na 90 proc.
Uwaga na drogi i chodniki
IMGW apeluje o ostrożność, szczególnie do kierowców i pieszych. Gołoledź może sprawić, że drogi i chodniki staną się bardzo śliskie, a poruszanie się po nich będzie niebezpieczne. W połączeniu z silnym mrozem warunki mogą być wyjątkowo trudne, zwłaszcza w godzinach nocnych i porannych.
Poniedziałkowe opady śniegu
W poniedziałek znów mocniej posypało białym puchem, w szczególności na północy kraju. IMGW podało informację, że w regionach nadmorskich mogło spaść nawet 10-15 cm śniegu. To kolejny dzień z opadami. Choć ostatnie opady nie są tak gwałtowne jak te z końca grudnia ub. roku i początku 2026 roku, to wciąż powodują spore utrudnienia. W niedzielę 11 stycznia lotnisko Chopina zmagało się z opóźnieniami wywołanymi obfitymi opadami. Dwa samoloty musiały lądować w Poznaniu zamiast na płycie stołecznego lotniska.
Czytaj także: "Wielkie śnieżyce nad Polską. Nowe alerty IMGW. Tu posypie najmocniej".
Źródło: IMGW (X)
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!









English (US) ·
Polish (PL) ·