Serialowy partner Magdaleny Majtyki przerwał milczenie. „Nie wierzę, że to piszę”

1 godzine temu 5
ZIZOO.PL

W piątek, 6 marca, wrocławska policja przekazała informację, która zatrzęsła całym środowiskiem artystycznym. Magdalena Majtyka, aktorka i kaskaderka, znana szerokiej publiczności z roli Jagody Janowicz w serialu „Na Wspólnej”, została odnaleziona martwa. Dramat rozegrał się na terenie Biskupic Oławskich w województwie dolnośląskim. Mąż aktorki, Piotr, zgłosił jej zaginięcie dzień wcześniej, co uruchomiło natychmiastowe poszukiwania.

Według ustaleń przekazanych przez policję, ciało Magdaleny Majtyki odnaleziono po intensywnych działaniach służb. Informacja o śmierci 41-letniej aktorki wstrząsnęła nie tylko bliskimi i znajomymi, lecz także setkami tysięcy widzów, którzy przez lata śledzili jej losy na ekranie.

Artur Wrzosek grał partnera Magdaleny Majtyki w „Na Wspólnej”. Zabrał głos po śmierci aktorki

Wzruszające i pełne bólu pożegnanie opublikował na Facebooku Robert Wrzosek, który w „Na Wspólnej” grał ekranowego partnera Magdaleny Majtyki. Jego wpis oddaje skalę szoku i niedowierzania, które ogarnęły wszystkich, którzy ją znali.

Fala komentarzy po oświadczeniu serialowego partnera Magdaleny Majtyki. Tak żegnają aktorkę

Po nagłym odejściu Magdaleny Majtyki, lawina komentarzy i kondolencji zalała media społecznościowe. „Szczere wyrazy współczucia”, „Pięknie napisałeś o koleżance, tak od serca”, „Uwielbiałam was jako serialową parę”, „Cudownie napisane, serce ściska” - to tylko niektóre z reakcji fanów pod wpisem Roberta Wrzoska. Wypowiedzi te świadczą o ogromnej sympatii, jaką cieszyła się Magdalena Majtyka oraz o żalu, który ogarnął zarówno publiczność, jak i kolegów z branży.

Warto przypomnieć, że teatr, w którym pracowała Magdalena Majtyka, wydał pilny komunikat. Aktorka miała wystąpić w sztuce w weekend 7-8 marca.

Trwa śledztwo ws. śmierci Magdaleny Majtyki. Prokuratura ustala przyczynę zgonu

Mąż aktorki, Piotr, zgłosił zaginięcie żony już dzień wcześniej, rozpoczynając poszukiwania. Informacje napływające z Dolnego Śląska zaniepokoiły nie tylko najbliższych Magdaleny Majtyki, ale też opinię publiczną, dla której była ona postacią doskonale rozpoznawalną i cenioną. Fakt, że aktorka miała zaledwie 41 lat, dodatkowo wzmocnił szok i niedowierzanie związane z jej nagłym odejściem.

Zobacz także:

Przeczytaj źródło