W sporze sądowym między Maciejem Kurzajewskim a Pauliną Smaszcz doszło do nagłego zwrotu. Zaplanowane posiedzenie, które miało odbyć się w środę, 18 marca, ostatecznie nie doszło do skutku. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga przekazał, że sprawa została zdjęta z wokandy.
Maciej Kurzajewski i Paulina Smaszcz mieli ponownie spotkać się w sądzie. Rozprawa nagle odwołana
Choć od rozwodu Pauliny Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego minęło już sześć lat, emocje związane z ich rozstaniem wciąż nie opadają. By tego było mało, byli małżonkowie od czasu zakończenia swojego małżeństwa wielokrotnie widywali się w sądzie nie tylko z powodu podziału majątku. Kwestią sporną były także liczne oskarżenia o wzajemne naruszania dóbr osobistych to dziennikarza, to jego byłej żony, to znów Katarzyny Ciochek, która w październiku 2025 roku wstąpiła w związek małżeński z Maciejem Kurzajewskim. Co ciekawe, zaledwie trzy dni przed ślubem z Cichopek, Kurzajewski spotkał się w sądzie ze Smaszcz w sprawie naruszenia przez jego byłą żonę dóbr osobistych dziennikarza "Halo tu Polsat".
Konflikt, który trafił na wokandę już w październiku 2025 roku miał zakończyć się mediacjami. Tak się jednak nie stało. Kolejna rozprawa została wyznaczona na środę 18 marca 2026 roku. Jak się jednak okazuje, i tym razem sąd nie wydał wyroku w tej sprawie. Rozprawa nagle została odwołana.
Sąd komentuje odwołanie rozprawy ws. Pauliny Smaszcz z powództwa Macieja Kurzajewskiego
Zaplanowane na środę 18 marca 2026 roku postępowanie dotyczyło naruszenia dóbr osobistych dziennikarza "Halo tu Polsat". Maciej Kurzajewski wytoczył sprawę przeciwko Paulinie Smaszcz, a w tle pojawiają się zarzuty dotyczące krzywdzących słów, które miały być przez nią kierowane nie tylko w stronę byłego męża, ale też jego obecnej partnerki, Katarzyny Cichopek. W ramach roszczeń Maciej Kurzajewski domagał się przeprosin oraz wpłaty 20 tys. zł na Fundację "Pomoc Kobietom i Dzieciom".
Wcześniej strony próbowały innej ścieżki niż klasyczna rozprawa, stawiając na mediacje. W praktyce oznaczało to m.in. spotkanie w tzw. pokoju "spotkań informacyjnych". Maciej Kurzajewski pojawił się wtedy razem z prawniczką. Paulina Smaszcz nie stawiła się osobiście, a jej interesy reprezentowała adwokat. Ten etap miał dać szansę na uspokojenie konfliktu i uporządkowanie spraw spornych, jednak nie zakończył postępowania.
W środę, 18 marca br., miała się odbyć kolejna rozprawa. Niespodziewanie okazało się, że została ona odwołana. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga potwierdził, że sprawa została zdjęta z wokandy i na ten moment nie wskazano nowego terminu rozprawy.
Dla osób śledzących tę sprawę to sygnał, że na dalszy bieg wydarzeń trzeba jeszcze poczekać, a kolejny krok będzie zależał od decyzji formalnych dotyczących harmonogramu postępowania.
Zobacz także:
- Paulina Smaszcz pokazała ukochanego. "Tańczę najwspanialsze tango w moim życiu"
- Smaszcz ogłasza "zwycięstwo" w sądzie. Jest komentarz prawnika Cichopek

2 godziny temu
4






English (US) ·
Polish (PL) ·