Reformy PIP jednak ciąg dalszy: będzie decyzja inspektora, ale nie z mocą wsteczną i 2 tygodnie na odwołanie. Ostatecznie zdecyduje sąd

2 tygodni temu 13
ZIZOO.PL

Pomimo zapowiedzi premiera z początku roku - reforma PIP jednak będzie! Nowa wersja projektu reformy Państwowej Inspekcji Pracy będzie przewidywała dwa tygodnie na odwołanie się od decyzji inspektora o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę; spory będą rozstrzygały wydziały pracy sądów powszechnych - twierdzą źródła PAP w Nowej Lewicy.

Decyzja Premiera w sprawie reformy PIP

Na początku zeszłego tygodnia premier Donald Tusk oświadczył, że prace nad przygotowanym w MRPiPS projektem reformy Państwowej Inspekcji Pracy nie będą kontynuowane. W jego ocenie przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą, byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy przez wielu ludzi. Projekt zakładał bowiem m.in. umożliwienie okręgowym inspektorom zmiany umowy o dzieło, umowy-zlecenia czy B2B na umowy o pracę.

Nadanie PIP tych uprawnień to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy. Polska ma czas na wdrożenie unijnej dyrektywy do 30 czerwca 2026 r.

Reformy PIP jednak ciąg dalszy: będzie decyzja inspektora, ale nie z mocą wsteczną i 2 tygodnie na odwołanie. Ostatecznie zdecyduje sąd

Kilka dni później szef rządu spotkał się z przewodniczącym Nowej Lewicy, marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Po spotkaniu obaj politycy przekazali, że sprawa reformy PIP będzie miała ciąg dalszy. Czarzasty podkreślił, że w nowej propozycji ostateczną instancją decydującą o przekształcaniu umów cywilnoprawnych w umowy o pracę będzie sąd.

Prace nad nową wersją projektu kontynuuje MRPiPS, którym kieruje Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Nowej Lewicy. Resort współpracuje też z Ministerstwem Sprawiedliwości oraz Ministerstwem Funduszy i Polityki Regionalnej.

Odświeżona propozycja ma zakładać, że zarówno pracodawca, jak i pracobiorca będą mieli dwa tygodnie na odwołanie się od decyzji inspektora

Według źródeł PAP w Nowej Lewicy, odświeżona propozycja ma zakładać, że zarówno pracodawca, jak i pracobiorca będą mieli dwa tygodnie na odwołanie się od decyzji inspektora o konieczności przekształcenia umowy. Organami właściwymi do rozstrzygania sporów mają być wydziały pracy sądów powszechnych. - Dopóki sąd nie rozstrzygnie tej sprawy to decyzja inspektora nie będzie wchodziła w życie - tłumaczył jeden z rozmówców.

- Nie chcemy, żeby te sprawy ciągnęły się latami, dlatego szef MS Waldemar Żurek ma uruchomić dodatkowe 150 jednostek zajmujących się sprawami pracowniczymi - przekazał czołowy polityk partii Czarzastego.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Planowana pierwotnie w resorcie pracy reforma PIP, szczególnie możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, wzbudzała do tej pory dyskusje. Przeciw tej zmianie byli przedsiębiorcy, broniły jej natomiast związki zawodowe.

RCL: Regulacja narusza konstytucyjne zasady swobody prowadzenia działalności gospodarcze

Negatywnie proponowane rozwiązanie oceniło m.in. Rządowe Centrum Legislacji. W uwagach do projektu napisano, że regulacja narusza konstytucyjne zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej, wolności wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy.

MRPiPS: projekt nie wprowadza arbitralnego naruszania swobody prowadzenia działalności gospodarczej

W odpowiedzi resort pracy podkreślił, że projekt nie wprowadza arbitralnego naruszania swobody prowadzenia działalności gospodarczej, lecz precyzuje procedurę wykrywania i korygowania nadużyć w zakresie stosowania umów cywilnoprawnych w miejsce stosunku pracy. Według ministerstwa za wprowadzeniem nowego uprawnienia dla inspektorów przemawia m.in. skala zjawiska zawierania umów cywilnoprawnych zamiast umowy o pracę, czemu bezwzględnie należy przeciwdziałać.

Projekt ustawy o reformie PIP przewidywał także: wymianę informacji i danych między ZUS, PIP i KAS na potrzeby kontroli i analizy ryzyka; usprawnienie kontroli PIP poprzez wprowadzenie kontroli zdalnych i wykorzystanie urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie czynności kontrolnych na odległość, wprowadzenie postaci elektronicznej dokumentacji sporządzanej podczas kontroli, w szczególności protokołów kontroli. Regulacja wprowadzała ponadto m.in. rozwiązania w zakresie wysokości kar grzywny za wykroczenia przeciwko prawom pracownika mające na celu zapewnienie skuteczniejszej ochrony pracowników i mające pełnić funkcję odstraszającą dla pracodawców nieprzestrzegających przepisów prawa pracy.

Autor: Agata Andrzejczak (PAP)

Przeczytaj źródło