Putin obawia się wybuchu III wojny światowej. "To niepokojące"

11 miesięcy temu 147
ZIZOO.PL

W?adimir Putin stwierdzi?, ?e ro?nie potencja? ?wiatowego konfliktu. Dyktator Rosji obawia si? wybuchu III wojny ?wiatowej, co jest jego zdaniem zwi?zane z sytuacj? na Bliskim Wschodzie oraz wojn? w Ukrainie.

W?adimir Putin Fot. REUTERS/Gavriil Grigorov

Władimir Putin obawia się wojny światowej

W piątek 20 czerwca rosyjski dyktator Władimir Putin w czasie Forum Ekonomicznego w Petersburgu był pytany między innymi o to, czy obawia się wybuchu III wojny światowej. Stwierdził, że jest zaniepokojony "rosnącym potencjałem konfliktu". Jest też zmartwiony sytuacją wokół nuklearnych instalacji, które budują Rosjanie w Iranie. Zdaniem Putina punkty zapalne wojny światowej to także wojna w Ukrainie i konflikt Izraela z Palestyną. - To niepokojące. Mówię o tym bez jakiejkolwiek ironii, bez żartów - wyjaśniał cytowany przez portal News.ru. Władimir Putin mówił także, że możliwość konfliktu rośnie, jest bardzo duża i dotyczy bezpośrednio Rosji. Przypomnijmy, to Rosja od lutego 2022 roku prowadzi pełnoskalową wojnę z niepodległą Ukrainą. Pociski i rakiety spadają nie tylko na obiekty wojskowe, ale także na cywilne, m.in. szpitale i bloki mieszkalne, zabijając setki osób. 

Putin rozmawiał z Xi Jinpingiem

Jak już wcześniej pisaliśmy, w czwartek 19 czerwca przywódca Rosji rozmawiał z przywódcą Chin. "Zdecydowanie potępili izraelskie ataki na Iran, apelując o rozwiązanie konfliktu drogą polityczną i dyplomatyczną" - przekazał doradca Kremla Jurij Uszakow, cytowany przez Agencję Reutera. "Zarówno Moskwa, jak i Pekin uważają, że nie ma militarnego, siłowego rozwiązania obecnej sytuacji i kwestii związanych z irańskim programem nuklearnym. To rozwiązanie musi być osiągnięte wyłącznie środkami politycznymi i dyplomatycznymi" - stwierdził doradca Władimira Putina. Medialne doniesienia wskazują, że Rosja miała wezwać USA, żeby nie przyłączały się do bombardowań Iranu.

Zobacz wideo Rosja: możemy prowadzić wojnę z Ukrainą przez 20 lat

Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie

W piątek 20 czerwca Iran kontynuował ataki na Izrael. Uderzono w Tel Awiw, Beer Szewa i Hajfę. W wyniku ataku w Hajfie co najmniej dwie osoby zostały ranne. W Beer Szewa rannych zostało co najmniej siedem osób. Tymczasowo zamknięto tam główny dworzec kolejowy, uszkodzonych zostało też kilka budynków. Izrael zapowiedział intensyfikację ataków na Iran. - Musimy uderzyć we wszystkie symbole reżimu i mechanizmy ucisku ludności, takie jak (...) Gwardia Rewolucyjna - przekazał szef izraelskiego resortu obrony cytowany przez Aljazeera. Celem działań ma być destabilizacja sytuacji wewnętrznej w Iranie.

Przeczytaj źródło