"Przestałem już chodzić na pogrzeby. To takie dołujące". Starość to często samotność i kurczący się świat
— Świat się kurczy powolutku. Też się kurczę, ale każdy dzień to błogosławieństwo. Jeszcze chodzę i wszystko wokół siebie zrobię, ale bliskich coraz częściej odwiedzam na cmentarzu — opowiada 75-letni Stefan. 83-letni Zigi jest w kontrze: — Ja przestałem chodzić na pogrzeby. To takie dołujące. Z wiekiem seniorom coraz mocniej doskwiera samotność i poczucie, że ich życie się skończyło. I choć badanie Medonetu pokazują, że osoby 65+ plus są mniej zestresowane niż młodsi, jest to raczej efekt doświadczenia niż życia pełnego wrażeń. — Nasi dziadkowie nie mają aż takich oczekiwań wobec życia jak ludzie młodzi. Posiadają wyćwiczone kompetencje w licznych kryzysach. Mówi w rozmowie z Medonetem psycholożka Dorota Minta.

6 dni temu
13






English (US) ·
Polish (PL) ·