Prezydent Duda o "Solidarności": Fundamenty wolności

6 godziny temu 2

Opublikowano: 2025-08-31 14:58:27.424770+02:00

Dział: Historia

  • Historia
  • opublikowano: 2025-08-31 14:58:27.424770+02:00

Czytaj więcej Subskrybuj 50% taniej

Sprawdź
prezydent Andrzej Duda / autor: PAP/Adam Warżawa

prezydent Andrzej Duda / autor: PAP/Adam Warżawa

To jest najważniejsza rola, jaką „Solidarność” odgrywała od samego początku. Wśród tych 21 postulatów tak ogromna część dotyczy właśnie wartości, chociażby poczynając od przestrzegania zagwarantowanego w konstytucji PRL praw takich jak wolność słowa, które przecież także i wtedy istniały, oczywiście formalnie na papierze, bo przecież doskonale wiemy, że w komunistycznej Polsce wolności słowa nie było i tego właśnie - prawdy - domagała się „Solidarność”. Prawdziwych praw, realnych praw, rzeczywistych praw, a nie tylko takich zapisanych na papierze. I to jest ogromnie ważne” - mówił były prezydent Andrzej Duda.

W historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbyło się uroczyste posiedzenie Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „S” z udziałem m.in. prezydenta Karola Nawrockiego a także byłego prezydenta Andrzeja Dudy.

CZYTAJ TAKŻE: Prezydent Nawrocki do bohaterów „Solidarności” w rocznicę Porozumień Sierpniowych: „Mogę żyć w wolnej Polsce dzięki wam”

Ewenement w skali świata

Podczas wydarzenia głos zabrał były prezydent Andrzej Duda.

Jestem wzruszony, mogąc być z państwem obok prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej pana Karola Nawrockiego, obok bohaterów „Solidarności”, obok przewodniczącego NSZZ Solidarność”, pana Piotra Dudy i wszystkich państwa tutaj w sali BHP w tym historycznym miejscu w 45 rocznicę

— zaznaczył.

Uśmiechnąłem się, kiedy śpiewaliśmy hymn „Solidarności”. Popatrzcie państwo na te słowa: „Solidarni, nasz jest ten dzień, a jutro jest nieznane, lecz czyńmy tak, jak gdyby nasz był wiek”. Prawie pół wieku minęło od tamtego czasu. A wydaje się, jakby to było tak niedawno. Tymczasem kiedy sobie uświadomimy te 45 lat, to dłużej niż trwał PRL. PRL, jeżeli policzymy go do wyborów 1989 roku, trwał 44 lata. Od 45 roku licząc od końca II wojny światowej. „Solidarność” ma 45 lat

— zauważył.

Porozumienia sierpniowe zostały podpisane tutaj w tej sali 45 lat temu i były wielkim zwycięstwem Polaków, którzy się policzyli. Ludzi pracy, tak, ale przecież wkrótce „Solidarność” była 10-milionowym związkiem zawodowym, absolutnym ewenementem w skali nie tylko państw, które były za żelazną kurtyną, państw komunistycznych, państw, na których łapę wtedy trzymał Związek Sowiecki, ale przecież także i w skali świata jako ruch społeczny, który wkrótce przecież legalnie zaistniał właśnie dzięki temu bohaterstwu tamtych dni

— ocenił.

CZYTAJ TAKŻE: 31 sierpnia. Dziś obchodzimy Dzień Solidarności i Wolności. Mija 45 lat, odkąd delegaci MKS złożyli podpisy pod Porozumieniem Gdańskim

Wielka historia

Były prezydent zauważył, że dzięki świętemu Janowi Pawłowi II Polakom udało się policzyć.

To wielka historia, to zaranie „Solidarności”, to są te fundamenty naszej dzisiejszej wolności, ale o niej właśnie chcę powiedzieć, nawiązując także do tamtych historycznych zdarzeń, patrząc na współczesność. Tutaj w tej sali w lutym tego roku, pan prezydent Karol Nawrocki podpisał porozumienie z NSZZ „Solidarność”. Podpisał umowę, dzięki której otrzymał poparcie „Solidarności”: w wyborach prezydenckich. Dzisiaj jest ponownie w tej sali, żeby czcić 45. rocznicę istnienia związku, z pełną powagą mówiąc o tym, co ważne dla rozwoju Rzeczypospolitej, a co jest tak naprawdę istotą solidarności, także solidarności jako tej „Solidarności”, jako związku zawodowego, który stoi w obronie ludzi pracy, który stoi w obronie społeczeństwa w znaczeniu jego sytuacji społecznej, jego sytuacji socjalnej, w obronie rodziny, w obronie wartości

— powiedział.

To jest najważniejsza rola, jaką „Solidarność” odgrywała od samego początku. Wśród tych 21 postulatów tak ogromna część dotyczy właśnie wartości, chociażby poczynając od przestrzegania zagwarantowanego w konstytucji PRL praw takich jak wolność słowa, które przecież także i wtedy istniały, oczywiście formalnie na papierze, bo przecież doskonale wiemy, że w komunistycznej Polsce wolności słowa nie było i tego właśnie - prawdy - domagała się „Solidarność”. Prawdziwych praw, realnych praw, rzeczywistych praw, a nie tylko takich zapisanych na papierze. I to jest ogromnie ważne

— zaznaczył.

Wtedy w 1980 roku komuniści, podpisując Porozumienie Sierpniowe, tam na najwyższych szczytach władzy, będąc w kryzysie niewątpliwym, w jakim wtedy się znaleźli, na skutek tego gigantycznego strajku, który zrzeszy 750 000 ludzi w swojej szczytowej fazie, ponad 700 zakładów w całej Polsce, obawiając się tego, że może dojść do generalnego załamania, podpisali porozumienia, mając nadzieję, że oczywiście ich nie dotrzymają. Mając nadzieję, że „papier zniesie wszystko” - można podpisać, potem się nie dotrzyma, potem się zmieni, potem się zbałamuci, potem się przeprowadzi kolejne działania propagandowe, fasadowe, mając w rękach wszystkie media, stłamsi się społeczeństwo. Częściowo nie dali rady tego zrobić. „Solidarność” przez całą resztę roku 80 i prawie cały rok 81 coraz bardziej poszerzała tę sferę wolności ku radości absolutnej większości polskiego społeczeństwa, ale oczywiście stan wojenny był tego końcem

— podkreślił.

CZYTAJ TAKŻE: W państwie Tuska wszystko staje na głowie! Wołoszański rozprawia dziś o… „dziedzictwie Solidarności”. Wymowna odpowiedź Sonika!

Wielki dorobek „Solidarności”

Andrzej Duda wskazał, że komuniści nie wiedzieli, że tak naprawdę stan wojenny, który pozornie wydawał się ich zwycięstwem, w istocie był początkiem ich końca.

Oni uważali, że wszystko, co oni podpiszą z narodem, ma charakter, czy może mieć charakter fasadowy, że niczym nie są związani. Otóż chcę z całego serca podziękować „Solidarności” za to, że tak bardzo wiele w Polsce od tamtego czasu zmieniła i że dzisiaj, kiedy pan prezydent podpisuje i kiedy ja wcześniej podpisywałem umowy z „Solidarnością”, to wszyscy doskonale wiemy, że te umowy muszą być zrealizowane, bo to nie tylko kwestia naszego honoru i naszej odpowiedzialności mnie jako byłego prezydenta Rzeczypospolitej, kiedyś kandydata i polityka, ale także muszą być zrealizowane ze względu na nasz honor i odpowiedzialność za polskie sprawy, które my niesiemy na swoich barkach

— wskazał.

To jest wielki dorobek „Solidarności”, że ona realizowała to przez cały okres, dopóki nie została zgnieciona przez władzę 13 grudnia 1981 roku, realizując te zobowiązania. I to jest to dziedzictwo „Solidarności”, które „Solidarność” nadal realizuje. Wielokrotnie to podkreślałem. Dziękuję ogromnie za to, że „Solidarność” jest dzisiaj prawdziwym wzorcowym związkiem zawodowym a zarazem ruchem społecznym, który dba właśnie o sprawy pracownicze i społeczne o to, o czym mówił pan prezydent, o tych przysłowiowych „słabszych”, o tych przysłowiowych, którym gorzej się żyje, ale w istocie także i o całokształt Rzeczypospolitej, która przecież powinna się rozwijać na zasadach społecznej gospodarki rynkowej, a nie liberalnej, szalonej wolności, która będzie wspierała tylko tych, którzy sobie dobrze radzą, ale właśnie społecznej gospodarki rynkowej opartej na zasadach nauki chrześcijańskiej, ekonomii chrześcijańskiej, sprawiedliwego podziału dóbr, gdzie w społeczeństwie dla każdego człowieka jest miejsce i dla każdego człowieka jest miejsce w państwie. Każdy człowiek musi mieć zachowaną godność, także godność, jeżeli chodzi o poziom życia. Dziękuję za to ogromnie, że państwo przez wszystkie lata tę rolę

— stwierdził.

Dziękuję ogromnie, że przygotowując te umowy, które zawieraliście kiedyś ze mną jako kandydatem na prezydenta Rzeczypospolitej, a nie tak dawno z panem prezydentem Karolem Nawrockim, te właśnie elementy mieliście na uwadze. Nic więcej. „Solidarność” niczego więcej od polityków nie oczekuje, tylko tego, że będą dbali o sprawy pracownicze i społeczne, bo to jest z punktu widzenia „Solidarności” rzecz najistotniejsza i to w gruncie rzeczy jest wyrażenie całej większości systemu wartości, któremu w istocie powinno odpowiadać nowoczesne prawdziwie państwo. Państwo, w którym dla każdego obywatela jest miejsce. Dziękuję za to

— powiedział.

CZYTAJ TAKŻE: Wałęsa z przesłaniem w 45. rocznicę Sierpnia ‘80: „Jeśli mnie nie posłuchacie i tego nie zrobicie, ludzie podpalą Europę”

Niesłabnący autorytet

Prezydent Andrzej Duda podziękował przewodniczącemu „Solidarności” Piotrowi Dudzie, a także wszystkim poprzednim przewodniczącym.

Wszyscy wiemy o tym, że te drogi od czasu odzyskania wolności, do czego zresztą doprowadziła „Solidarność”, walcząc w podziemiu po 81 roku, o to, by pokonać system komunistyczny, by go złamać, by jednak te prawa, których domagała się w 21 postulatach uzyskać, że kiedy ta wolność przyszła w 1989 roku i też wcale nie była łatwa dla „Solidarności” i też się wiele zmieniało, że „Solidarność” cały czas umiała w sposób mądry poprzez różne meandry nieść swój sztandar i doniosła go do dzisiaj będąc największym związkiem zawodowym w Polsce i ciesząc się niekłamanym społecznym autorytetem, w moim osobistym przekonaniu autorytetem coraz większym

— stwierdził.

ZOBACZ PRZEMÓWIENIE PREZYDENTA DUDY:

as

Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/historia/739200-prezydent-duda-o-solidarnosci-fundamenty-wolnosci

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Przeczytaj źródło